„Grzybek” jednak zostanie w Ruchu? Decyzje pomoże mu podjąć partnerka

24.05.2012
Wojciech Grzyb spotkał się wczoraj na Cichej z działaczami Ruchu, którzy zaproponowali mu pozostanie w klubie, ale w zupełnie nowej roli. Piłkarz się jednak waha i czeka z podjciem decyzji…
- Spotkałem się na Cichej z prezesem Dariuszem Smagorowiczem oraz dyrektorem sportowym Mirosławem Mosórem i rozmawialiśmy na temat mojej ewentualnej, przyszłej współpracy z klubem. Nie do końca jest to sama propozycja, o której już kiedyś wstępnie rozmawialiśmy - że byłbym człowiekiem ds. kontaktów z kibicami - mówi piłkarz.

Wojciech Grzyb nie chce do końca wyjaśnić na czym miałaby polegać jego nowa rola. - Kontakty z kibicami byłyby tylko jedną z kilku płaszczyzn mojego działania. Inne mówią o sferze organizacyjnej klubu, działaniu na polu marketingowo-promocyjnym. Na razie nie podjąłem życiowej decyzji. Czy skorzystam z niej, to uzależniam ją od tego, co zadecyduje Kinga - ucina „Grzybek”.

Kontrakt z „Niebieskimi”, a konkretniej z sekcją piłki ręcznej Ruchu Chorzów wygasa także Kindze Polenz, jednej z najlepszych polskich szczypiornistek, a prywatnie partnerce Wojciecha Grzyba.

- Jesteśmy już dogadani z Kingą. Klub wypełnił wszystkie zobowiązania, jakie razem
negocjowaliśmy, ja nawet przekazałem już Kindze podpisany przeze mnie jej nowy kontrakt. Teraz decyzja należy już do zawodniczki - mówi Klaudiusz Sevković, prezes KPR Ruch Chorzów.

Nie wiadomo jednak kiedy para podejmie decyzje. Obecnie Kinga Polenz przebywa na zgrupowaniu polskiej reprezentacji przed meczem z Niemkami.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również