Grzyb zagra przeciwko swojemu byłemu szkoleniowcowi
22.08.2009
Pomocnikowi Polonii postawiono kilka dni temu zarzut dotyczący korupcji. Na Olimpijskiej wszyscy stoją jednak murem za Grzybem, a Szatałow nie zamierza wdawać się w polemikę. - Jeśli utrzyma dobrą dyspozycję, to zagra z Koroną od pierwszej minuty - zapowiada szkoleniowiec. Sam zawodnik do gry jest gotowy. Miał on okazję pracować z Markiem Motyką, obecnym szkoleniowcem Korony. - W jakiś sposób ułatwi nam to rozszyfrowanie gry rywala - przyznaje Grzyb.
Wracając do Motyki, to został on zwolniony z Polonii pół roku temu. - Pewnie będzie chciał udowodnić dzisiaj, że działacze popełnili błąd i pospieszyli się z tą decyzją - wskazuje Adrian Klepczyński. Obrońca bytomian sporo zawdzięcza byłemu trenerowi. - Straciłem wcześniej rok z powodu kontuzji. Wróciłem do zespołu i odbudowałem się właśnie za kadencji Marka Motyki. Dał mi szansę. Swoją drogą na treningach było wesoło - wspomina.
Motyka na łamach prasy nie ukrywa, że ma żal do władz Polonii. Do niektórych piłkarzy dotarły też sygnały, że w mało pozytywnych słowach wypowiada się także na ich temat. - Niech pamięta, że Polonia dała mu szansę i dzięki niej wrócił na trenerską karuzelę - wskazuje jeden z graczy.
Dzisiejszy mecz ma zatem sporo podtekstów. Wynik wydaje się być sprawą otwartą, ale faworytem są gospodarze. - Piłkarsko na pewno nie jesteśmy gorsi. Aby wygrać, musimy zagrać zespołowo - mówi o recepcie na komplet punktów Jurij Szatałow. - Hmm... Biegać i walczyć, to umiemy najlepiej - dodaje Klepczyński.
Przy okazji meczu dojdzie do ciekawej konfrontacji, której zwycięzce wyłoni specjalna maszyna. Będzie ona mierzyła siłę strzałów piłkarzy i kibiców. Zawodnicy z największym "kopytem" zostali wyłonieni na czwartkowym treningu.
Polonia Bytom - Korona Kielce
sobota, 17:00
sędzia Marek Karkut (Warszawa)
Polonia: Skaba - Hricko, Klepczyński, Killar, Kotrys - Barczik, Sawala, Grzyb, Radzewicz - Bażik - Podstawek.
Korona: Cierzniak - Paknys, Hernani, Nawotczyński, Edson - Kiełb, Zganiacz, Edi, Sobolewski - Buśkiewicz, Gajtkowski.
Wracając do Motyki, to został on zwolniony z Polonii pół roku temu. - Pewnie będzie chciał udowodnić dzisiaj, że działacze popełnili błąd i pospieszyli się z tą decyzją - wskazuje Adrian Klepczyński. Obrońca bytomian sporo zawdzięcza byłemu trenerowi. - Straciłem wcześniej rok z powodu kontuzji. Wróciłem do zespołu i odbudowałem się właśnie za kadencji Marka Motyki. Dał mi szansę. Swoją drogą na treningach było wesoło - wspomina.
Motyka na łamach prasy nie ukrywa, że ma żal do władz Polonii. Do niektórych piłkarzy dotarły też sygnały, że w mało pozytywnych słowach wypowiada się także na ich temat. - Niech pamięta, że Polonia dała mu szansę i dzięki niej wrócił na trenerską karuzelę - wskazuje jeden z graczy.
Dzisiejszy mecz ma zatem sporo podtekstów. Wynik wydaje się być sprawą otwartą, ale faworytem są gospodarze. - Piłkarsko na pewno nie jesteśmy gorsi. Aby wygrać, musimy zagrać zespołowo - mówi o recepcie na komplet punktów Jurij Szatałow. - Hmm... Biegać i walczyć, to umiemy najlepiej - dodaje Klepczyński.
Przy okazji meczu dojdzie do ciekawej konfrontacji, której zwycięzce wyłoni specjalna maszyna. Będzie ona mierzyła siłę strzałów piłkarzy i kibiców. Zawodnicy z największym "kopytem" zostali wyłonieni na czwartkowym treningu.
Polonia Bytom - Korona Kielce
sobota, 17:00
sędzia Marek Karkut (Warszawa)
Polonia: Skaba - Hricko, Klepczyński, Killar, Kotrys - Barczik, Sawala, Grzyb, Radzewicz - Bażik - Podstawek.
Korona: Cierzniak - Paknys, Hernani, Nawotczyński, Edson - Kiełb, Zganiacz, Edi, Sobolewski - Buśkiewicz, Gajtkowski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów