Grzyb jednak nie powróci do pierwszego zespołu Polonii

22.02.2010
Do wtorku na testach w Bytomiu będzie przebywał Tomasz Sedlak. Gra Słowaka spodobała się Damianowi Bartyli, lecz dotąd nie przekonała ona Jurija Szatalowa. Prowadzone są rozmowy ze...
Śląskiem Wrocław odnośnie wykupienia Łukasza Tymińskiego. 20-latek również był sprawdzony w sobotnim sparingu z Rużomberokiem. Podobnie jak Sedlak dojechał on w trybie awaryjnym do Bytomia na tydzień przed wznowieniem rozgrywek, bo z podpisania kontraktu z Polonią rozmyślił się Peter Petrasz. Miał on uzupełnić lukę po Rafale Grzybie. - Niestety, nadal nie mamy zawodnika na pozycję defensywnego pomocnika. Rafał był bardzo ważnym ogniwem i trudno będzie go zastąpić - uważa Grzegorz Podstawek, który w sobotę błysnął i mocno zbliżył się do podstawowego składu.

Gorsze wrażenie na sztabie szkoleniowym wywarł Sedlak. Rezerwowy wariant zakładał przed tym meczem kontrolnym, że jeśli żaden z testowanych nie podpisze kontraktu, to klub zastanowi się nad przywróceniem do składu Grzyba. Od początku przeciwny jego zawieszeniu był Jurij Szatałow. - I nadal jestem tego zdania. Niemniej Rafał nie jest w takiej formie, w jakiej być powinien. Nie miałoby zatem sensu wkładanie go do składu - uważa szkoleniowiec.

Dlatego wciąż prowadzone są rozmowy odnośnie Tymińskiego, a Szatałow przygląda się Sedlakowi. Poza tym działacze negocjują z jeszcze jednym zawodnikiem, którego testować ponoć nie trzeba. Sęk w tym, że do ligi pozostało kilka dni.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również