Grzyb: "Chciałbym zakończyć karierę w Ruchu"
02.06.2009
"Niebiescy" utrzymanie w lidze zapewnili sobie w przedostatniej kolejce. Z tego powodu wszystkie sprawy kontraktowe zostały odłożone na koniec sezonu. - Koncentrowaliśmy się jedynie na meczach. Rozumiałem, że to nie czas na gadanie. Nadszedł on teraz. Pora rozpocząć rozmowy i "podopinać" te sprawy, bo przecież niepewność jest najgorsza. Chciałbym wiedzieć jaka mnie czeka przyszłość. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że chcę w Ruchu zakończyć karierę, ale to nie do końca jest zależne ode mnie - stwierdza Grzyb. Chęć pozostania deklarują również Adamski i Jezierski.
Najpewniej trójka doświadczonych zawodników w najbliższych dniach spotka się z działaczami i wtedy zapadną decyzje. Wątpliwe, aby kapitan nie podpisał nowej umowy i miał odejść. - Jeśli mnie życie do tego zmusi, to... Nie stać mnie, aby skończyć z graniem w piłkę - "Grzybek" nie kryje, że szukałby nowego pracodawcy. Na jego brak pewnie nie zgodziliby się chorzowscy kibice, których jest ulubieńcem. Znów został wybrany piłkarzem sezonu przez czytelników oficjalnej strony Ruchu. - To bardzo miłe. Myślę jednak, że to nie umiejętności zaważyły, a przede wszystkim moje przywiązanie do klubu i fakt, że na każdym kroku się z nim identyfikuję - dodaje Wojtek.
Strzelone bramki celebruje on przykładając dłoń do herbu znajdującego się na koszulce.
Najpewniej trójka doświadczonych zawodników w najbliższych dniach spotka się z działaczami i wtedy zapadną decyzje. Wątpliwe, aby kapitan nie podpisał nowej umowy i miał odejść. - Jeśli mnie życie do tego zmusi, to... Nie stać mnie, aby skończyć z graniem w piłkę - "Grzybek" nie kryje, że szukałby nowego pracodawcy. Na jego brak pewnie nie zgodziliby się chorzowscy kibice, których jest ulubieńcem. Znów został wybrany piłkarzem sezonu przez czytelników oficjalnej strony Ruchu. - To bardzo miłe. Myślę jednak, że to nie umiejętności zaważyły, a przede wszystkim moje przywiązanie do klubu i fakt, że na każdym kroku się z nim identyfikuję - dodaje Wojtek.
Strzelone bramki celebruje on przykładając dłoń do herbu znajdującego się na koszulce.
Polecane
Ekstraklasa