Grzegorz Kuświk rozczarował? Nie pokazał tego, co w sparingu...

16.09.2012
- Zabrakło nam armat w końcówce spotkania - szukał diagnozy braku zwycięstwa Jacek Zieliński. Nowy trener Ruchu spore oczekiwania wiązał z rezerwowymi. Grzegorz Kuświk i Łukasz Janoszka zawiedli...
- Arek Piech był bardzo pieczołowicie pilnowany, a w poczynaniach Grzegorza Kuświka było bardzo dużo nerwowości. Okazało się, że treningi i mecze pokazowe a liga to zupełnie co innego - wskazał Zieliński, odnosząc się do sparingu z Przebojem Wolbrom, w którym Kuświk strzelił dwie bramki.

Napastnik ten wciąż czeka, by wpisać się na listę strzelców w T-mobile Ekstraklasie. W tym sezonie na razie trafiał tylko w grach kontrolnych i w Pucharze Polski.

Chorzowianie znacznie więcej oczekują również od Łukasza Janoszki, który zawodzi od początku tego sezonu. Wczoraj wszedł na boisko z ławki. - Miałem nadzieję, że rozrusza nasze ataki. Kilka jego akcji z Igorem Lewczukiem było ciekawie rozegranych, lecz zabrakło finalizacji... - westchnął Jacek Zieliński.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również