Grzegorz Kasprzik: Piast jest już dokładnie rozszyfrowany przez rywali
11.05.2010
Piast ubiegłoroczne rozgrywki w ekstraklasie zakończył z piątą - pod względem ilości traconych bramek - defensywą w lidze. I choć formacja obronna w Gliwicach nie przeszła latem rewolucji, to zawodnicy z Okrzei wyraźnie pikują w dół. Mają już 47 wbitych goli, co jest najgorszym wynikiem w stawce! - Należy jednak podkreślić, że w poprzednim sezonie byliśmy beniaminkiem, a co za tym idzie rywale do końca nie wiedzieli na co nas stać - przyznaje Grzegorz Kasprzik, były golkiper zespołu, a obecnie zawodnik walczącego o mistrzostwo Lecha.
- Drużyna po roku w najwyższej klasie rozgrywkowej nabyła nieco obycia, dlatego częściej się "odkrywa". Dodatkowo, jest już dokładnie rozszyfrowana przez przeciwników. Nie przypadkowo mówi się, że drugi sezon po awansie jest zawsze trudniejszy - zaznacza "Kapel". Czy powodem słabszej gry mogą być rotacje między słupkami Piasta? - Nie sądzę. Maciek Nalepa jest przecież doświadczonym bramkarzem, więc nie doszukiwałbym się tu analogii - dodaje.
Przed podopiecznymi Ryszarda Wieczorka jeszcze dwa kroki w kierunku upragnionego utrzymania. - A ich szanse na uniknięcie spadku oceniam bardzo wysoko. Wystarczy praktycznie tylko jedno zwycięstwo, żeby zakładany cel w Gliwicach został osiągnięty - uważa Kasprzik.
W szeregach gości zabraknie pauzujących za nadmiar żółtych kartek Jakuba Biskupa i Pawła Gamli. Ich miejsce najpewniej zajmą Lumir Sedlaczek i powracający po dwumiesięcznej przerwie Mateusz Kowalski. Szkoleniowiec Arki nie będzie mógł za to skorzystać z usług Mateusza Sieberta, Michała Płotki, Wojciecha Wilczyńskiego, Joela Tshibamby oraz Macieja Szmatiuka. - Liczę, że nasi rezerwowi gracze będą mogli godnie zastąpić tych podstawowych i zrobią to z charakterem - przyznał na przedmeczowej konferencji trener Dariusz Pasieka.
- Drużyna po roku w najwyższej klasie rozgrywkowej nabyła nieco obycia, dlatego częściej się "odkrywa". Dodatkowo, jest już dokładnie rozszyfrowana przez przeciwników. Nie przypadkowo mówi się, że drugi sezon po awansie jest zawsze trudniejszy - zaznacza "Kapel". Czy powodem słabszej gry mogą być rotacje między słupkami Piasta? - Nie sądzę. Maciek Nalepa jest przecież doświadczonym bramkarzem, więc nie doszukiwałbym się tu analogii - dodaje.
Przed podopiecznymi Ryszarda Wieczorka jeszcze dwa kroki w kierunku upragnionego utrzymania. - A ich szanse na uniknięcie spadku oceniam bardzo wysoko. Wystarczy praktycznie tylko jedno zwycięstwo, żeby zakładany cel w Gliwicach został osiągnięty - uważa Kasprzik.
W szeregach gości zabraknie pauzujących za nadmiar żółtych kartek Jakuba Biskupa i Pawła Gamli. Ich miejsce najpewniej zajmą Lumir Sedlaczek i powracający po dwumiesięcznej przerwie Mateusz Kowalski. Szkoleniowiec Arki nie będzie mógł za to skorzystać z usług Mateusza Sieberta, Michała Płotki, Wojciecha Wilczyńskiego, Joela Tshibamby oraz Macieja Szmatiuka. - Liczę, że nasi rezerwowi gracze będą mogli godnie zastąpić tych podstawowych i zrobią to z charakterem - przyznał na przedmeczowej konferencji trener Dariusz Pasieka.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów