Grzegorz Goncerz: W przyszłym tygodniu nie będziemy mieli spokoju
29.08.2010
Jakież męczarnie musieli przeżywać w końcówce meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała zawodnicy z Bukowej... Przegrywali pięcioma bramkami, musieli radzić sobie w dziesiątkę, a taktyka rywali przypominała momentami... grę w "dziadka". - Czy nam odpuścili? Pewnie tak. Widzieli, że jesteśmy rozbici - mówi Grzegorz Goncerz. Ale to nie wszystko. Na stadionie panowała bowiem zupełna cisza. To dlatego, że "baszok" był już wtedy pusty.
- Kibice mają prawa od nas wymagać. Rozumiem ich rozgoryczenie - przyznaje Grzegorz Goncerz. - Trudno znaleźć mi słowa, żeby opisać to, co się dzieje. Jest naprawdę ciężko. Jesteśmy rozgoryczeni. Z drugiej strony, mamy dopiero piątą kolejkę i najgorsze, co moglibyśmy teraz zrobić, to spuścić głowy i płakać. Będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi. GKS Katowice się nie podda! - podkreśla.
- Grywałem już w gorszych spotkaniach i wiem, że można się wydostać z największego dna. Nie chcę mówić, kiedy my tego dokonamy, bo nie wiem. Wierzę, że prędko. Musimy tylko znaleźć przyczynę tego, dlaczego to wszystko tak fatalnie się układa. Na razie wiem tyle, że w przyszłym tygodniu nie będziemy mieli spokoju. Ale co nas nie zabije, to nas wzmocni. Trzeba stawić temu wszystkiemu czoła - dodaje "Gonzo".
- Kibice mają prawa od nas wymagać. Rozumiem ich rozgoryczenie - przyznaje Grzegorz Goncerz. - Trudno znaleźć mi słowa, żeby opisać to, co się dzieje. Jest naprawdę ciężko. Jesteśmy rozgoryczeni. Z drugiej strony, mamy dopiero piątą kolejkę i najgorsze, co moglibyśmy teraz zrobić, to spuścić głowy i płakać. Będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi. GKS Katowice się nie podda! - podkreśla.
- Grywałem już w gorszych spotkaniach i wiem, że można się wydostać z największego dna. Nie chcę mówić, kiedy my tego dokonamy, bo nie wiem. Wierzę, że prędko. Musimy tylko znaleźć przyczynę tego, dlaczego to wszystko tak fatalnie się układa. Na razie wiem tyle, że w przyszłym tygodniu nie będziemy mieli spokoju. Ale co nas nie zabije, to nas wzmocni. Trzeba stawić temu wszystkiemu czoła - dodaje "Gonzo".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku