Grudziądz - RKM ROW 48-45. "Rekiny" przegrały z ostatnim zespołem ligi
28.06.2009
Już po pierwszych dwóch wyścigach, jasne było, że rybniczanie na torze przeciwnika będą mieli tego popołudnia nie lada problemy. W zespole gospodarzy komplety punktów notowali kolejno Woelbert i Staszek. Niespodzianka z biegu na bieg była coraz bliżej.
Sygnał do ataku w szeregach gości dał co prawda Rempała, ale kolejne "trójki" Schleina i Staszka jeszcze bardziej powiększyły prowadzenie ostatniej drużyny I ligi. Ślązacy obudzili się dopiero w 9. biegu. Najpierw wyścig wygrał Węgrzyk, a chwilę później ręce w geście triumfu mógł wznieść Jamroży. Wynik zmniejszył się do siedmiu punktów.
Kiedy wydawało się, że gospodarzom nic złego nie może już się stać, nastąpił nieoczekiwany zryw przyjezdnych! Wygrane Węgrzyka i Jamrożego spowodowały, że przed ostatnią gonitwą różnica na korzyść GTŻ-u wynosiła zaledwie trzy "oczka". Gościom nie udało się jednak odwrócić losów rywalizacji i w 15 biegu dwóch najlepszych żużlowców z Rybnika musiało uznać wyższość Ferjana.
Sygnał do ataku w szeregach gości dał co prawda Rempała, ale kolejne "trójki" Schleina i Staszka jeszcze bardziej powiększyły prowadzenie ostatniej drużyny I ligi. Ślązacy obudzili się dopiero w 9. biegu. Najpierw wyścig wygrał Węgrzyk, a chwilę później ręce w geście triumfu mógł wznieść Jamroży. Wynik zmniejszył się do siedmiu punktów.
Kiedy wydawało się, że gospodarzom nic złego nie może już się stać, nastąpił nieoczekiwany zryw przyjezdnych! Wygrane Węgrzyka i Jamrożego spowodowały, że przed ostatnią gonitwą różnica na korzyść GTŻ-u wynosiła zaledwie trzy "oczka". Gościom nie udało się jednak odwrócić losów rywalizacji i w 15 biegu dwóch najlepszych żużlowców z Rybnika musiało uznać wyższość Ferjana.
Polecane
Sporty inne