"Grodek" wrócił... po Puchar Polski i mistrzostwo!
15.01.2015
- Wróciłem głównie z powodu trenera Waldemara Fornalika - przyznaje obrońca Ruchu Chorzów, o którego też zabiegała Cracovia. - Chyba nawet jeszcze przedwczoraj mój menedżer rozmawiał z Cracovią. Po raz kolejny zabrakło kropki nad i. Ja nie chciałem już dłużej czekać, Ruch był bardziej konkretny. Cracovię mam w sercu, bo jestem wychowankiem tego klubu, ale Ruch też ma wyjątkowe miejsce w moim sercu - przyznaje.
Mimo nieciekawej pozycji w tabeli, Grodzicki nie myśli o utrzymaniu, tylko chce zdobywać z klubem trofea. - Borussia Dortmund też jest bardzo nisko, a nikt nie mówi o tym, że będzie grać o utrzymanie. W Ruchu jest duży potencjał i ta runda powinna pokazać, że pierwsza runda to był wypadek przy pracy - uważa.
- Trzeba mieć marzenia. Podpisałem 2,5-letni kontrakt i powiedziałem już podczas pierwszej luźnej i żartobliwej rozmowy z trenerem Fornalikiem, że chciałbym zdobyć to, czego wcześniej się nie udało, a mistrzostwa Polski i Pucharu Polski jeszcze nie wywalczyliśmy - przypomina Grodzicki.
Mimo nieciekawej pozycji w tabeli, Grodzicki nie myśli o utrzymaniu, tylko chce zdobywać z klubem trofea. - Borussia Dortmund też jest bardzo nisko, a nikt nie mówi o tym, że będzie grać o utrzymanie. W Ruchu jest duży potencjał i ta runda powinna pokazać, że pierwsza runda to był wypadek przy pracy - uważa.
- Trzeba mieć marzenia. Podpisałem 2,5-letni kontrakt i powiedziałem już podczas pierwszej luźnej i żartobliwej rozmowy z trenerem Fornalikiem, że chciałbym zdobyć to, czego wcześniej się nie udało, a mistrzostwa Polski i Pucharu Polski jeszcze nie wywalczyliśmy - przypomina Grodzicki.
Polecane
Ekstraklasa