„Gramy dla kibiców. Niech z Polkowicami będzie ich 7 tysięcy!”

28.03.2012
Łukasz Krzycki był bardzo zadowolony z inauguracji piłkarskiej wiosny na Okrzei. - Mam nadzieję, że wynik z Wartą przyciągnie kolejnych widzów na nasz mecz z Polkowicami - mówi piłkarz.
Obrońca Piasta jest bardzo zadowolony z wyniku jaki w ubiegły piątek jego drużyna osiągnęła w meczu z Wartą. Krzycki uważa jednak, że w kolejnych meczach nie tylko rezultaty będą dobre, ale także i gra. - Mamy fajną, wyrównaną kadrę, która cały czas się zgrywa… z każdą kolejną minutą łapiemy pewność siebie i rozumiemy się coraz lepiej. Wynik meczu z Wartą napawa optymizmem - uśmiecha się piłkarz.

Zawodnik zadowolony jest również z dopingu jaki w meczu z Wartą zaprezentowali kibice Piasta. Piłkarz nie ukrywa jednak, że chciałby, aby na kolejnych spotkaniach widzów było jeszcze więcej. - Ostatnio powiedziałem, że dobrze by było, gdyby na meczu z Wartą było pięć-sześć tysięcy. I trafiłem z tą liczbą. Zatem niech teraz na Polkowice przyjdzie siedem tysięcy! - wyraża nadzieje Krzycki.

- Nasz cel to nie tylko zdobywanie punktów. My chcemy swoją grą sprowadzać na stadion jak najwięcej kibiców. Najbardziej bowiem cieszą zwycięstwa, gdy Okrzei wypełnione jest do ostatniego krzesełka. Myślę, że meczem z Wartą przekonaliśmy tych, którzy nie byli pewni , że warto przyjść na nasz mecz - uśmiecha się „Krzyki”.

Piast w tabeli I ligi znajduje się tuż za podium. Do drugiego miejsca traci dwa punkty, a do liderującej Pogoni Szczecin sześć „oczek”. - Powiem szczerze, że nawet nie bardzo wiem ile mamy straty do liderów. Po prostu tego nie śledzę, bo nie chcę. Cała drużyna jest skupiona tylko na sobie i korygowaniu własnych słabości. Bardziej od wyników innych drużyn jest dla nas ważne to, że jesteśmy niepokonani na nowym stadionie i niech już tak pozostanie - stwierdza Krzycki.

Piast swój najbliższy mecz rozegra w piątek o 19:00. Bilety na to spotkanie można nabywać już od wtorku. Z kolei od dziś można zaopatrzyć się już w wejściówki na środowe spotkanie z Sandecją Nowy Sącz (4 kwietnia, godz. 20:00).
autor: Maciej Smolewski

Przeczytaj również