Grają razem na boisku Ruchu Chorzów i w Teatrze Rozrywki
26.02.2010
Tym razem współpraca przybrała konkretny wymiar. Jest nim tzw. "wspólny bilet", chociaż to nazwa nieco myląca, bo chodzi o kupon, dzięki któremu będzie można otrzymać bilet na jeden z meczów Ruchu w wiosennej rundzie na stadionie przy Cichej (na trybunę górną) oraz bilet na spektakle własne Rozrywki, grane do końca czerwca 2010 r. na Dużej Scenie.
- Chociaż "wspólny bilet" rodził się w bólach, to jesteśmy niezmiernie zadowoleni, że przyszedł w końcu na świat - mówi na łamach "Dziennika Zachodniego" prezes Ruchu, Katarzyna Sobstyl. - Chcemy pokazać, że można coś zrobić razem, że silne marki chorzowskie mogą i powinny się nawzajem wspierać - wtórował jej dyrektor Teatru Rozrywki, Dariusz Miłkowski.
- Chociaż "wspólny bilet" rodził się w bólach, to jesteśmy niezmiernie zadowoleni, że przyszedł w końcu na świat - mówi na łamach "Dziennika Zachodniego" prezes Ruchu, Katarzyna Sobstyl. - Chcemy pokazać, że można coś zrobić razem, że silne marki chorzowskie mogą i powinny się nawzajem wspierać - wtórował jej dyrektor Teatru Rozrywki, Dariusz Miłkowski.
Polecane
Ekstraklasa