Grad goli w Płocku. Ruch przegrywa po pełnym emocji spotkaniu
10.12.2016
Wydarzenie
78 minuta meczu zdecydowała o wyniku spotkania. Piotr Wlazło minął połowę boiska i zdecydował się na strzał. Piłka po tym uderzeniu wpadła pod poprzeczkę bramki Hrdlicki. Fenomenalne uderzenie pomocnika Wisły z 52 metrów! Ta bramka będzie pokazywana w serwisach sportowych na całym świecie!
Bohater
Piotr Wlazło rozegrał fenomenalny mecz! Pomocnik Wisły okazał się katem Niebieskich. Najpierw zdobył gola na 1:0, później wykorzystał rzut karny doprowadzając do remisu 3:3, a w 78 minucie zdobył chyba najpiękniejszą bramkę w karierze.
Rozczarowanie
Fatalne błędy indywidualne obrońców Ruchu zdecydowały o porażce. Najpierw fatalnie pomylił się Helik, później Kowalczyk. Z taką grą obrony ciężko zdobyć punkty w jakimkolwiek spotkaniu. Zimą w tej formacji trzeba dokonać znaczących wzmocnień
Co ciekawego?
- Swój mecz wygrał Górnik Łęczna więc Ruch aby opuścić ostatnie miejsce w tabeli musiał w Płocku zdobyć przynajmniej punkt
- Już w 2 minucie Niebiescy oddali pierwszy groźny strzał na bramkę Wisły. Po szybkiej akcji prawą stroną Mazek wycofał piłkę na 20 metr do Surmy, ten precyzyjnie dośrodkował na głowę Ćwielonga, który uderzył pod poprzeczkę, ale w środek bramki i Kiełpin nie miał problemów, by przenieść piłkę nad poprzeczką
- Jednak były to miłe złego początki. W 17 minucie fatalny błąd popełnił Helik, który stracił piłkę przed własnym polem karnym. Wlazło znalazł się w sytuacji sam na sam z Hrdlicką i płaskim strzałem pokonał słowackiego bramkarza
- 7 minut później gospodarze wykazali sie postawą fair play i właściwie oddali bramkę. Rogalski będąc na własnej połowie podawał do tyłu, ale nie zauważył, że został tam Niezgoda. Napastnik Ruchu spokojnie minął Kiełpina i umieścił piłkę w siatce
- w 36 minucie znów na prowadzenie wyszli gospodarze. Po świetnej akcji prawa stroną Merebaszwili dośrodkował na długi słupek do Recy, a ten precyzyjnym strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi Ruchu na skuteczna interwencję
- Po kilku minutach Ruch znów mógł doprowadzić do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka spadła na głowę Grodzickiego, ten uderzył mocno, w długi róg, ale Kiełpin wyciągnął się jak struna i zdołał odbić piłkę
- Tuz przed przerwą Niebiescy dopięli swego. Bardzo ładna akcja Niezgody, który dograł w pole karne do Lipskiego, a ten płaskim strzałem pokonał bramkarza gospodarzy
- Tuz po wznowieniu drugiej części gry Niebiescy wychodzą na prowadzenie! Po wrzucie z autu z wysokości pola karnego sprytnie zachował się Niezgoda, który przepuścił piłkę do Lipskiego, a ten mocnym strzałem z najbliższej odległości wpakował piłkę pod poprzeczkę
- Po stracie 3 gola gospodarze rzucili się do ataku. W 58 minucie nieporadnie zachowywała się defensywa Ruchu, ale Nafciarze nie zdołali tego wykorzystać
- w 64 minucie kolejna doskonała okazja dla gospodarzy. Dośrodkował Merebaszwili, a Reca z dwóch metrów nie trafił w bramkę
- Chwile później Gruzin sam zdecydował się na strzał i pomylił się minimalnie. Piłka otarła się o noge obrońcy i wylądowała na górnej siatce bramki chorzowian
- w 70 minucie kolejny fatalny błąd defensywy Ruchu. Po dośrodkowaniu w pole karne Niebieskich Kowalczyk próbował zgrać piłkę do bramkarza, ale zrobił to fatalnie i Hrdlickę ubiegł zawodnik Wisły i Słowak go sfaulował. Rzut karny na bramkę zamienił Wlazło
- Bramka na 4:3 wprawiła w osłupienie nie tylko kibiców zgromadzonych na stadionie, ale także piłkarzy Niebieskich, którzy w końcówce nie byli w stanie zagrozić bramce Kiełpina
Wisła Płock - Ruch Chorzów 4:3 (2:2)
1:0 Wlazło, 17 min.
1:1 Niezgoda, 24 min.
2:1 Reca, 36 min.
2:2 Lipski, 45 min.
2:3 Lipski, 48 min.
3:3 Wlazło, 70 min.
4:3 Wlazło, 78 min.
Wisła: Kiełpin, Stępiński, Sielewski, Szymiński, Sylwestrzak - Merebaszwili, Furman (77' Mroziński), Rogalski (59 Krivets), Wlazło, Reca - Kante (87' Byrtek)
Ruch: Hrdlicka - Konczkowski, Grodzicki, Helik, Kowalczyk - Mazek (87' Przybecki), Surma, Urbańczyk (81' Arak), Lipski, Ćwielong (69' Moneta) - Niezgoda
Żółte kartki: Furman, Rogalski, Wlazło, Mroziński
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
78 minuta meczu zdecydowała o wyniku spotkania. Piotr Wlazło minął połowę boiska i zdecydował się na strzał. Piłka po tym uderzeniu wpadła pod poprzeczkę bramki Hrdlicki. Fenomenalne uderzenie pomocnika Wisły z 52 metrów! Ta bramka będzie pokazywana w serwisach sportowych na całym świecie!
Bohater
Piotr Wlazło rozegrał fenomenalny mecz! Pomocnik Wisły okazał się katem Niebieskich. Najpierw zdobył gola na 1:0, później wykorzystał rzut karny doprowadzając do remisu 3:3, a w 78 minucie zdobył chyba najpiękniejszą bramkę w karierze.
Rozczarowanie
Fatalne błędy indywidualne obrońców Ruchu zdecydowały o porażce. Najpierw fatalnie pomylił się Helik, później Kowalczyk. Z taką grą obrony ciężko zdobyć punkty w jakimkolwiek spotkaniu. Zimą w tej formacji trzeba dokonać znaczących wzmocnień
Co ciekawego?
- Swój mecz wygrał Górnik Łęczna więc Ruch aby opuścić ostatnie miejsce w tabeli musiał w Płocku zdobyć przynajmniej punkt
- Już w 2 minucie Niebiescy oddali pierwszy groźny strzał na bramkę Wisły. Po szybkiej akcji prawą stroną Mazek wycofał piłkę na 20 metr do Surmy, ten precyzyjnie dośrodkował na głowę Ćwielonga, który uderzył pod poprzeczkę, ale w środek bramki i Kiełpin nie miał problemów, by przenieść piłkę nad poprzeczką
- Jednak były to miłe złego początki. W 17 minucie fatalny błąd popełnił Helik, który stracił piłkę przed własnym polem karnym. Wlazło znalazł się w sytuacji sam na sam z Hrdlicką i płaskim strzałem pokonał słowackiego bramkarza
- 7 minut później gospodarze wykazali sie postawą fair play i właściwie oddali bramkę. Rogalski będąc na własnej połowie podawał do tyłu, ale nie zauważył, że został tam Niezgoda. Napastnik Ruchu spokojnie minął Kiełpina i umieścił piłkę w siatce
- w 36 minucie znów na prowadzenie wyszli gospodarze. Po świetnej akcji prawa stroną Merebaszwili dośrodkował na długi słupek do Recy, a ten precyzyjnym strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi Ruchu na skuteczna interwencję
- Po kilku minutach Ruch znów mógł doprowadzić do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka spadła na głowę Grodzickiego, ten uderzył mocno, w długi róg, ale Kiełpin wyciągnął się jak struna i zdołał odbić piłkę
- Tuz przed przerwą Niebiescy dopięli swego. Bardzo ładna akcja Niezgody, który dograł w pole karne do Lipskiego, a ten płaskim strzałem pokonał bramkarza gospodarzy
- Tuz po wznowieniu drugiej części gry Niebiescy wychodzą na prowadzenie! Po wrzucie z autu z wysokości pola karnego sprytnie zachował się Niezgoda, który przepuścił piłkę do Lipskiego, a ten mocnym strzałem z najbliższej odległości wpakował piłkę pod poprzeczkę
- Po stracie 3 gola gospodarze rzucili się do ataku. W 58 minucie nieporadnie zachowywała się defensywa Ruchu, ale Nafciarze nie zdołali tego wykorzystać
- w 64 minucie kolejna doskonała okazja dla gospodarzy. Dośrodkował Merebaszwili, a Reca z dwóch metrów nie trafił w bramkę
- Chwile później Gruzin sam zdecydował się na strzał i pomylił się minimalnie. Piłka otarła się o noge obrońcy i wylądowała na górnej siatce bramki chorzowian
- w 70 minucie kolejny fatalny błąd defensywy Ruchu. Po dośrodkowaniu w pole karne Niebieskich Kowalczyk próbował zgrać piłkę do bramkarza, ale zrobił to fatalnie i Hrdlickę ubiegł zawodnik Wisły i Słowak go sfaulował. Rzut karny na bramkę zamienił Wlazło
- Bramka na 4:3 wprawiła w osłupienie nie tylko kibiców zgromadzonych na stadionie, ale także piłkarzy Niebieskich, którzy w końcówce nie byli w stanie zagrozić bramce Kiełpina
Wisła Płock - Ruch Chorzów 4:3 (2:2)
1:0 Wlazło, 17 min.
1:1 Niezgoda, 24 min.
2:1 Reca, 36 min.
2:2 Lipski, 45 min.
2:3 Lipski, 48 min.
3:3 Wlazło, 70 min.
4:3 Wlazło, 78 min.
Wisła: Kiełpin, Stępiński, Sielewski, Szymiński, Sylwestrzak - Merebaszwili, Furman (77' Mroziński), Rogalski (59 Krivets), Wlazło, Reca - Kante (87' Byrtek)
Ruch: Hrdlicka - Konczkowski, Grodzicki, Helik, Kowalczyk - Mazek (87' Przybecki), Surma, Urbańczyk (81' Arak), Lipski, Ćwielong (69' Moneta) - Niezgoda
Żółte kartki: Furman, Rogalski, Wlazło, Mroziński
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Polecane
Ekstraklasa