Gracze Ruchu przeszli badania i... przyzwyczajają się do mrozów
14.02.2012
Wczoraj przytaczaliśmy wypowiedź Mirosława Mosóra, dyrektora sportowego Ruchu Chorzów, który twierdził, że więcej aktywności "Niebieskich" na rynku transferowym nie należy się tej zimy spodziewać. Trener widzi to inaczej. - Jeśli trafiłby się jakiś ciekawy gracz, to na pewno się zastanowimy - mówi.
Podczas badań wydolnościowych sztab szkoleniowy chciał sprawdzić poziom wytrenowania zawodników po tureckim obozie. - W Side mieliśmy bardzo dobre warunki do treningów oraz mocnych sparingpartnertów, którzy w swoich ligach odgrywają wiodące role, więc nic dziwnego, że jestem z tego zgrupowania bardzo zadowolony. Te mecze były dla nas znacznie cenniejsze niż kolejne sprawdziany z drużynami, które doskonale znamy z polskiego podwórka - uważa Fornalik.
Zdaniem trenera Ruchu jedynym problemem jest przyzwyczajenie się do panującej w Polsce pogody. - Na szczęście mróz już trochę popuścił, a na stadionie w Chorzowie włączono system podgrzewający murawę, dzięki czemu będziemy mogli do inauguracyjnego meczu ze Śląskiem ćwiczyć na naturalnym boisku - kończy trener chorzowian.
Podczas badań wydolnościowych sztab szkoleniowy chciał sprawdzić poziom wytrenowania zawodników po tureckim obozie. - W Side mieliśmy bardzo dobre warunki do treningów oraz mocnych sparingpartnertów, którzy w swoich ligach odgrywają wiodące role, więc nic dziwnego, że jestem z tego zgrupowania bardzo zadowolony. Te mecze były dla nas znacznie cenniejsze niż kolejne sprawdziany z drużynami, które doskonale znamy z polskiego podwórka - uważa Fornalik.
Zdaniem trenera Ruchu jedynym problemem jest przyzwyczajenie się do panującej w Polsce pogody. - Na szczęście mróz już trochę popuścił, a na stadionie w Chorzowie włączono system podgrzewający murawę, dzięki czemu będziemy mogli do inauguracyjnego meczu ze Śląskiem ćwiczyć na naturalnym boisku - kończy trener chorzowian.
Polecane
Ekstraklasa