Gracze Polonii już w siebie nie wierzą? "Musimy tę wiarę na nowo obudzić"
24.04.2013
Polonia Bytom bez walki oddała ostatni mecz z Okocimskim Brzesko (0-3) czym ograniczyła swoje szanse na sensacyjne utrzymanie w I lidze do minimum. Trudno bowiem spodziewać się, że niebiesko-czerwoni wygrają wszystkie mecze do końca sezonu, a tylko taki scenariusz pozostawia im jeszcze matematyczne szanse na uratowanie ligowego bytu.
Podopieczni Jacka Trzeciaka mają świadomość, że ich misja na rundę wiosenną zakończyła się fiaskiem. - Brak mi słów. Nie widziałem jeszcze mojej drużyny, która w taki sposób zachowywała się na boisku. Z Okocimskim zagraliśmy bez walki, bez zaangażowania. Jest mi wstyd. Jedyne co możemy zrobić, to przeprosić ludzi, którzy musieli ten występ oglądać i w Gdyni się zrehabilitować zostawiając serce na boisku - mówi Mateusz Mika, kapitan drużyny z Olimpijskiej.
- Długo po ostatnim meczu rozmawialiśmy. Nikt z nas nie wie co się z nami stało. Wskazaliśmy jasno aspekty, które zadecydowały o naszej porażce w tym meczu. Chcemy w meczu z Arką podnieść się z kolan, bo nie jest rzeczą miłą, kiedy schodzisz z boiska, a z trybun żegnają cię bluzgi i gwizdy. Wiemy, że po meczu z Okocimskim na to zasłużyliśmy, ale teraz trzeba to zmienić. Grając na dłuższą metę tak jak z Okocimskim sami wbijemy sobie gwóźdź do trumny - dodaje golkiper bytomskiej drużyny.
W szatni Polonii dominuje dziś sportowa złość. - Wszyscy chcemy wyjść na boisko i udowodnić, że to co się stało w ostatnim meczu było tylko jednorazową wpadką. Wcześniej graliśmy przecież w piłkę i też przegrywaliśmy, ale nikt nie mógł nam zarzucić braku zaangażowania. W Gdyni pokażemy, że jesteśmy dalej drużyną z charakterem, a to co wydarzyło się w niedzielę to po prostu słabszy dzień - zapewnia Mika.
Bramkarz bytomian nie ukrywa też, że sytuacja mentalna niebiesko-czerwonych jest bardzo trudna. - Kiedy się w kolejnym meczu nie strzela bramki, a dostaje "trójkę" z tyłu, to ciężko jest wierzyć, że w kolejnym meczu będzie inaczej. Musimy podnieść się z kolan, bo jeżeli opuścimy głowy, to równie dobrze możemy się wycofać z rozgrywek. Po co grać, skoro my sami już w siebie nie wierzymy? Musimy tę wiarę w siebie dobrym meczem z Arką obudzić - puentuje zawodnik Polonii.
Arka Gdynia - Polonia Bytom
środa, 19:00
Sędziuje Piotr Wasilewski (Kalisz)
Podopieczni Jacka Trzeciaka mają świadomość, że ich misja na rundę wiosenną zakończyła się fiaskiem. - Brak mi słów. Nie widziałem jeszcze mojej drużyny, która w taki sposób zachowywała się na boisku. Z Okocimskim zagraliśmy bez walki, bez zaangażowania. Jest mi wstyd. Jedyne co możemy zrobić, to przeprosić ludzi, którzy musieli ten występ oglądać i w Gdyni się zrehabilitować zostawiając serce na boisku - mówi Mateusz Mika, kapitan drużyny z Olimpijskiej.
- Długo po ostatnim meczu rozmawialiśmy. Nikt z nas nie wie co się z nami stało. Wskazaliśmy jasno aspekty, które zadecydowały o naszej porażce w tym meczu. Chcemy w meczu z Arką podnieść się z kolan, bo nie jest rzeczą miłą, kiedy schodzisz z boiska, a z trybun żegnają cię bluzgi i gwizdy. Wiemy, że po meczu z Okocimskim na to zasłużyliśmy, ale teraz trzeba to zmienić. Grając na dłuższą metę tak jak z Okocimskim sami wbijemy sobie gwóźdź do trumny - dodaje golkiper bytomskiej drużyny.
W szatni Polonii dominuje dziś sportowa złość. - Wszyscy chcemy wyjść na boisko i udowodnić, że to co się stało w ostatnim meczu było tylko jednorazową wpadką. Wcześniej graliśmy przecież w piłkę i też przegrywaliśmy, ale nikt nie mógł nam zarzucić braku zaangażowania. W Gdyni pokażemy, że jesteśmy dalej drużyną z charakterem, a to co wydarzyło się w niedzielę to po prostu słabszy dzień - zapewnia Mika.
Bramkarz bytomian nie ukrywa też, że sytuacja mentalna niebiesko-czerwonych jest bardzo trudna. - Kiedy się w kolejnym meczu nie strzela bramki, a dostaje "trójkę" z tyłu, to ciężko jest wierzyć, że w kolejnym meczu będzie inaczej. Musimy podnieść się z kolan, bo jeżeli opuścimy głowy, to równie dobrze możemy się wycofać z rozgrywek. Po co grać, skoro my sami już w siebie nie wierzymy? Musimy tę wiarę w siebie dobrym meczem z Arką obudzić - puentuje zawodnik Polonii.
Arka Gdynia - Polonia Bytom
środa, 19:00
Sędziuje Piotr Wasilewski (Kalisz)
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku