Gracze Piasta w ogniu pytań
12.10.2009
Mimo typowo "angielskiej" pogody, około 150 fanów Piasta zgromadziło spotkanie w gliwickim klubie "Promil". Głównymi aktorami byli piłkarze "Niebiesko-Czerwonych", którzy w asyście sztabu szkoleniowego w postaci: trenera Dariusza Fornalaka, jego asystenta Józefa Dankowskiego i menedżera Janusza Bodziocha, przez godzinę odpowiadali na pytania kibiców.
Przewijały się wątki związane z taktyką "Piastunek", a także pozycją pierwszego bramkarza. Nie sposób było nie wrócić również do feralnego pojedynku w Kielcach. - Na tamtą porażkę najlepszą odpowiedzią było zwycięstwo nad Polonią Warszawa. Choć nie ukrywam, że nie lada sztuką jest prowadzić 2-0 i schodzić z boiska pokonanym - skwitował obrońca, Paweł Gamla.
Jednym z głównych tematów było "nastawienie" graczy, przed nadchodzącą konfrontacją z Legią. - Zrobimy wszystko, by sympatycy naszego zespołu byli zadowoleni, a zawodnicy - po korzystnym wyniku - mogli iść do kasy po wypłatę - rzucił z uśmiechem Józef Dankowski, którego poparł jeden z fanów krzycząc, żeby "nie pękali" przed stołeczną jedenastką.
Później nadszedł czas na pytania... do kibiców. Ci, w nagrodę za poprawną odpowiedź, otrzymywali z rąk swoich ulubieńców klubowe szaliki i zdjęcia z autografami. - Nic tylko się cieszyć! Tego typu spotkania pokazują, jak wielką rzeczą dla gliwiczan staje się Piast. Jeszcze kilka lat temu nie było to takie oczywiste - wskazał Jarosław Kaszowski, kapitan ekipy z Okrzei.
Dodajmy, że oprócz wspomnianej dwójki, stawili się również: Szymon Matuszek, wracający do zdrowia Lumir Sedlaczek i najlepszy aktualnie strzelec drużyny, Sebastian Olszar.
Przewijały się wątki związane z taktyką "Piastunek", a także pozycją pierwszego bramkarza. Nie sposób było nie wrócić również do feralnego pojedynku w Kielcach. - Na tamtą porażkę najlepszą odpowiedzią było zwycięstwo nad Polonią Warszawa. Choć nie ukrywam, że nie lada sztuką jest prowadzić 2-0 i schodzić z boiska pokonanym - skwitował obrońca, Paweł Gamla.
Jednym z głównych tematów było "nastawienie" graczy, przed nadchodzącą konfrontacją z Legią. - Zrobimy wszystko, by sympatycy naszego zespołu byli zadowoleni, a zawodnicy - po korzystnym wyniku - mogli iść do kasy po wypłatę - rzucił z uśmiechem Józef Dankowski, którego poparł jeden z fanów krzycząc, żeby "nie pękali" przed stołeczną jedenastką.
Później nadszedł czas na pytania... do kibiców. Ci, w nagrodę za poprawną odpowiedź, otrzymywali z rąk swoich ulubieńców klubowe szaliki i zdjęcia z autografami. - Nic tylko się cieszyć! Tego typu spotkania pokazują, jak wielką rzeczą dla gliwiczan staje się Piast. Jeszcze kilka lat temu nie było to takie oczywiste - wskazał Jarosław Kaszowski, kapitan ekipy z Okrzei.
Dodajmy, że oprócz wspomnianej dwójki, stawili się również: Szymon Matuszek, wracający do zdrowia Lumir Sedlaczek i najlepszy aktualnie strzelec drużyny, Sebastian Olszar.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów