Gracze Odry nie trenowali, bo boiska były zalane? "Nawet w burdelu..."

02.09.2010
Wczoraj piłkarze Odry Wodzisław nie wyszli na trening. - Wcale nie zastrajkowali. Po prostu boiska były zalane i zamiast tego poszli do siłowni - mówi Andrzej Surma, przewodniczący rady nadzorczej klubu.
W szeregach wodzisławian i tak nie ma już Jacka Kurantego, który zdecydował się odejść. - Rozmawiałem z Jackiem i jego menedżerem. Chcieli dodatkowych gwarancji odnośnie otrzymywania pieniędzy. Na to nie mogłem się zgodzić. Nawet w burdelu muszą obowiązywać pewne zasady! Gdybym się zgodził, to jutro miałbym na głowie cały zespół - podkreśla Surma.
źródło: SPORT

Przeczytaj również