Gracze Odry nie trenowali, bo boiska były zalane? "Nawet w burdelu..."
02.09.2010
W szeregach wodzisławian i tak nie ma już Jacka Kurantego, który zdecydował się odejść. - Rozmawiałem z Jackiem i jego menedżerem. Chcieli dodatkowych gwarancji odnośnie otrzymywania pieniędzy. Na to nie mogłem się zgodzić. Nawet w burdelu muszą obowiązywać pewne zasady! Gdybym się zgodził, to jutro miałbym na głowie cały zespół - podkreśla Surma.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku