Gracz Zagłębia: Zdajemy sobie sprawę, że przegraliśmy mecz o życie

07.04.2012
- Jako zespół nie prezentujemy się dobrze. Są problemy z rozgrywaniem. Jak tracimy bramkę, to rywal już kompletnie się cofa, nie możemy się przebić i jest tragedia - mówi Tomasz Szatan z Zagłębia Sosnowiec.
Sosnowiczanie, choć mieli iść w górę tabeli, tkwią na dnie II ligi i są w coraz bardziej dramatycznej sytuacji. - Zdaję sobie sprawę z tego, że przegraliśmy mecz o życie. Staraliśmy się, walczyliśmy... Co ja mogę więcej powiedzieć? Przyczyn tego, że nie wyglądało to dobrze jest na pewno wiele i musimy je przeanalizować - rozpoczyna Szatan.

- Tworzymy bardzo mało sytuacji. Trudno powiedzieć, czy brakuje Patryka Stefańskiego i Adama Mójty. Jak byli, to też zajmowaliśmy ostatnie miejsce - zauważa gracz sosnowiczan. - W tej rundzie świadomie zmieniliśmy styl. Wiedzieliśmy, że na początek mamy ciężkie mecze z liderem i wiceliderem. Trenerzy założyli, że będziemy grać piłkę bardziej zrównoważoną, a nie taką „na hurra", jak w poprzedniej rundzie, kiedy były wysokie wyniki. Teraz chcieliśmy grać tak, by nie tracić tylu bramek, ale co z tego, skoro dalej je tracimy w bardzo prostych sytuacjach? - rozkłada ręce piłkarz.

Przyczyn słabej dyspozycji nie zna też bramkarz Marcin Suchański. -
To jest piłka. Straciliśmy taką pierwszą bramkę, że to nie powinno się w ogóle zdarzyć. Bramkarz wybijał piłkę, nagle wytworzyła się sytuacja dwa na jeden dla przeciwnika, który zagrał klepkę i w sytuacji sam na sam strzelił mi bramkę. Później w drugiej połowie straciliśmy gola po wrzucie z autu... - smuci się doświadczony golkiper.

- Trudno mi powiedzieć, czemu tak to wygląda. Nie wiem co powiedzieć na nasze usprawiedliwienie. Stwarzamy mało sytuacji, przeciwnicy okazują się lepsi. Naprawdę nie mam słów. Jedyne, co mogę powiedzieć, to że będziemy grali do końca, ale kolejki uciekają, a wiemy jaka jest nasza sytuacja. Życzymy kibicom wesołych świąt i przepraszamy... - zakończył. A skoro nikt nie wie, dlaczego jest źle, to znaczy, że w Sosnowcu mogą mieć naprawdę spore problemy z utrzymaniem II ligi.
źródło: SportSlaski.pl/zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również