Gracz Polonii: W polskiej lidze każdy może wygrać z każdym

12.05.2011
Polonia Bytom przegrała w meczu o życie z Cracovią i jej sytuacja staje się trudna. - Musimy grać musimy grać zdecydowanie lepiej, jeżeli chcemy myśleć o utrzymaniu - przyznał po meczu Błażej Vaszczak.
- Cracovia była lepsza, stworzyła sobie więcej sytuacji. Nasi rywale grali odważnie i lepiej operowali piłką. Jeżeli chodzi o nasz zespół, to byliśmy nastawieni zbyt defensywnie. Mało było w naszym wykonaniu podań otwierających drogę do bramki. Zagrywaliśmy piłki tylko do tyłu i do boku, a w taki sposób nie da się zwyciężyć - analizuje grę zawodnik ze Słowacji.

Vaszczak rozegrał w tym sezonie 15 spotkań i strzelił zaledwie jedną bramkę. Jego statystyki nie powalają na kolana. Sam zainteresowany nie był zadowolony ze swojej postawy przeciwko ekipie z Krakowa. Po tej kolejce pozycja bytomian w tabeli jest daleka od ideału. - Nasza sytuacja w lidze się skomplikowała, jednak nie załamujemy rąk, gdyż przed nami jeszcze cztery mecze, w których musimy zaprezentować się zdecydowanie lepiej. Jesteśmy na 14 miejscu i tylko od nas zależy, czy się utrzymamy - kontynuuje 27-latek.

W najbliższy piątek bytomianie podejmą odwiecznego rywala,  Górnika Zabrze. W ostatnim meczu zawodnicy z Zabrza szczęśliwie zremisowali z warszawską Legią. Ewentualne zwycięstwo Polonii mocno przybliży ją do pozostania w ekstraklasie. - W piątek zrobimy wszystko, aby trzy punkty zostały w Bytomiu. Górnik to mocny zespół, ale polska liga ma to do siebie, że tutaj każdy może wygrać z każdym - przyznaje.  Na ogranie beniaminka Słowak ma bardzo prosty sposób. - Jeżeli zagramy z większą determinacją niż w meczu z Cracovią to jestem spokojny o nasze zwycięstwo - kończy pełen nadziei Błażej Vaszczak.
autor: Łukasz Kondrat

Przeczytaj również