Gracz Polonii nie kalkuluje: Trzeba wygrać dwa ostatnie mecze
19.05.2012
- Na razie staram się nie zaglądać w tabelę, nie rozważać różnych scenariuszy. My musimy przede wszystkim wygrać dwa mecze, a resztę zostawić w rękach Boga - mówi Wojciech Wilczyński.
Choć były zawodnik Arki Gdynia dobrze wie, co trzeba zrobić, by pozostać na zapleczu ekstraklasy. - Trzeba wyprzedzić Wisłę Płock i - na przykład - GKS Katowice - dodaje.
Czy w takim razie, odwołując się do boskiej mocy, pozostaje jej kibicom jedynie modlitwa za ukochany klub, by ten się utrzymał w I lidze? - Modlitwa? Nie zaszkodzi - przekonuje Wilczyński.
Choć były zawodnik Arki Gdynia dobrze wie, co trzeba zrobić, by pozostać na zapleczu ekstraklasy. - Trzeba wyprzedzić Wisłę Płock i - na przykład - GKS Katowice - dodaje.
Czy w takim razie, odwołując się do boskiej mocy, pozostaje jej kibicom jedynie modlitwa za ukochany klub, by ten się utrzymał w I lidze? - Modlitwa? Nie zaszkodzi - przekonuje Wilczyński.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku