Gracz Polonii: Motywuje mnie, że moją grę pozytywnie ocenił prezes

02.05.2010
Zadebiutował w barwach Polonii ledwie kilka dni temu i od razu został uznany przez Damiana Bartylę najlepszym piłkarzem zespołu. Dziś 20-letni Łukasz Tymiński być może zagra z Zagłębiem Lubin.
Do Bytomia trafił, bo nie znaleziono nikogo na miejsce Rafała Grzyba, a wznowienie sezonu po zimowej przerwie nadchodziło wielkimi krokami. - Nie miałem nic do stracenia, bo w Śląsku Wrocław i tak nie grałem. Była to dla mnie trudna sytuacja, bo trenerzy niby byli ze mnie tam zadowoleni, ale nie grałem. Gdy pojawiła się opcja przenosin do Bytomia to wiedziałem, że mogę tylko zyskać. Co prawda późno dostałem szansę, ale grunt, że nadeszła - cieszy się Tymiński. Wcześniej Jurij Szatałow stawiał na Jacka Kurantego.

Debiut młodziana przypadł dopiero na spotkanie z Ruchem. Polonia nie zachwyciła i przegrała. Postawę defensywnego pomocnika oceniano różnie. - Oglądałem powtórkę w telewizji i komentatorzy twierdzili, że grałem zachowawczo i byłem mało widoczny. Ale przypominam, że to był mój pierwszy mecz w Polonii. Nie chciałem popełnić błędów, aby się nie skreślić. Zresztą zalecenia trenera były takie, abym skupił się na zadaniach defensywnych, a te ofensywne zostawił komu innemu. Miałem zabezpieczać środek i jestem generalnie zadowolony, bo rywale nam w ten sposób nie zagrozili. Obie bramki strzelili po akcjach skrzydłem - przypomina Łukasz. Na murawie spędził pełne 90 minut i... wpadł w oko Damiana Bartyli.

- Tymiński był moim zdaniem naszym najlepszym piłkarzem - powiedział "sternik" Polonii w rozmowie z naszym portalem. Słowa te oczywiście ucieszyły samego zawodnika. - Motywuje mnie, że pozytywnie ocenił moją grę prezes klubu. To budująca opinia - przyznaje gracz pochodzący z Żywca. Dziś przed nim najpewniej kolejne wyzwanie, bo przy Olimpijskiej jeszcze nie grał. Inna sprawa, że i rywal ponownie wymagający. Zagłębie jest na przeciwległym biegunie, jeśli patrzeć na tabelę złożoną z wyników, które padły w tym roku. Lubinianie zdobyli aż 17 punktów. Przy ledwie sześciu Polonii.

- Micanski i Traore są postrachem obrońców w naszej lidze. Musimy jednak tę lokomotywę z Lubina powstrzymać, aby być pewnymi utrzymania. Na razie jeszcze obawy są. Sukces w jednym meczu sprawi, że będziemy mieli już spokój psychiczny - dodaje Tymiński.

Polonia Bytom - Zagłębie Lubin
niedziela, 14:45
sędziuje Marcin Borski (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Polonia: Skaba - Hricko, Killar, Klepczyński, Telichowski - Barczik, Sawala, Tymiński, Tomasik - Bażik - Podstawek.

Zagłębie: Isailović - G. Bartczak, Stasiak, Sergio, Costa - Hanzel, M. Bartczak, Ekwueme, Kędziora - Micanski, Traore.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również