Gracz Odry: Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, to niech zmieni zawód
21.04.2010
- My graliśmy, a Ruch strzelał bramki. Zasłużenie prowadziliśmy 2-1 i powinniśmy byli dowieźć ten wynik do samego końca - narzekał Arkadiusz Onyszko. Bramkarz z Wodzisławia Śląskiego nie miał wiele do powiedzenia przy wszystkich trzech bramkach "Niebieskich". Przysnęli obrońcy. - My musimy być nie skoncentrowani, a mega skoncentrowani! - podkreślał Brosz. - Ruch gra rewelacyjnie i na tak trudnym terenie musimy korzystny wynik dowieźć do końca.
Kluczowe mecze przed Odrą. Polonia Warszawa, Cracovia i Arka Gdynia, oto najbliżsi przeciwnicy, a więc zespoły, które również walczą o utrzymanie. - W sytuacji, w jakiej jesteśmy, każdy punkt jest ważny, a trzy są dla nas jak tlen - skwitował trener wodzisławian.
Onyszkę dziennikarze zapytali natomiast, czy starsi zawodnicy w tym trudnym momencie poświęcą więcej czasu na rozmowę z tymi młodszymi, aby ich dodatkowo podbudować. - Każdy jest profesjonalistą. Jeśli ktoś potrzebuje takiej pomocy, to niech zmieni zawód - skwitował bramkarz Odry.
Kluczowe mecze przed Odrą. Polonia Warszawa, Cracovia i Arka Gdynia, oto najbliżsi przeciwnicy, a więc zespoły, które również walczą o utrzymanie. - W sytuacji, w jakiej jesteśmy, każdy punkt jest ważny, a trzy są dla nas jak tlen - skwitował trener wodzisławian.
Onyszkę dziennikarze zapytali natomiast, czy starsi zawodnicy w tym trudnym momencie poświęcą więcej czasu na rozmowę z tymi młodszymi, aby ich dodatkowo podbudować. - Każdy jest profesjonalistą. Jeśli ktoś potrzebuje takiej pomocy, to niech zmieni zawód - skwitował bramkarz Odry.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów