Grabczyński rozwiązał kontrakt
13.02.2009
- Wszystkie informacje, jakie pojawiły się w prasie odnośnie mojego formalnego odejścia z klubu były nieprawdziwe. Umowa została rozwiązana w piątek rano. Dziś byłem u prezesa i podpisaliśmy stosowne dokumenty - tłumaczy Bartłomiej Grabczyński.
Zawodnik na rozwiązanie swojej umowy czekał aż pięć miesięcy. - Cały czas była cisza. Prezes chciał się ze mną spotkać dopiero po tym, gdy do klubu przyszło pismo z PZPN-u. Wcześniej nikt nie chciał ze mną rozmawiać. Doszliśmy do porozumienia odnośnie spłaty zaległych pensji. Natomiast, co do premii meczowych, czekam na rozprawę sądową - mówi były już gracz Jastrzębia.
Zawodnik na rozwiązanie swojej umowy czekał aż pięć miesięcy. - Cały czas była cisza. Prezes chciał się ze mną spotkać dopiero po tym, gdy do klubu przyszło pismo z PZPN-u. Wcześniej nikt nie chciał ze mną rozmawiać. Doszliśmy do porozumienia odnośnie spłaty zaległych pensji. Natomiast, co do premii meczowych, czekam na rozprawę sądową - mówi były już gracz Jastrzębia.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku