"Gra Ruchu jest ciekawsza niż wtedy, gdy zajmował trzecie miejsce"
22.11.2011
- Moim zdaniem obecna gra Ruchu jest nawet ciekawsza niż wtedy, gdy w sezonie 2009/10 zajmował trzecie miejsce w lidze i kwalifikował się do rozgrywek Ligi Europejskiej - przekonuje Lerch.
- Jestem przede wszystkim zadowolony, że Ruch gra dwoma napastnikami. Jak w ataku jest konkurencja, to zawsze coś wpadnie, a jak się strzela braki, to się mecze wygrywa. Wreszcie pewnie zaczęli grać środkowi obrońcy, którzy na początku sezonu popełniali fatalne w skutkach błędy. Teraz ustabilizowali formę, na czym korzysta cała drużyna - dodaje.
Tadeusz Małnowicz chwali też innych. - Muszę podkreślić, że Ruch to nie tylko napastnicy, ale także Michał Pesković, który w meczu z Cracovią miał tak znakomitą interwencję, gdy ja już widziałem piłkę w siatce - wskazuje i w materiale dziennika "Sport" ciepło wyraża się również na temat Marka Zieńczuka, Pawła Abbotta, Marcina Malinowskiego, Marka Szyndrowskiego i Łukasza Burligi.
- Jestem przede wszystkim zadowolony, że Ruch gra dwoma napastnikami. Jak w ataku jest konkurencja, to zawsze coś wpadnie, a jak się strzela braki, to się mecze wygrywa. Wreszcie pewnie zaczęli grać środkowi obrońcy, którzy na początku sezonu popełniali fatalne w skutkach błędy. Teraz ustabilizowali formę, na czym korzysta cała drużyna - dodaje.
Tadeusz Małnowicz chwali też innych. - Muszę podkreślić, że Ruch to nie tylko napastnicy, ale także Michał Pesković, który w meczu z Cracovią miał tak znakomitą interwencję, gdy ja już widziałem piłkę w siatce - wskazuje i w materiale dziennika "Sport" ciepło wyraża się również na temat Marka Zieńczuka, Pawła Abbotta, Marcina Malinowskiego, Marka Szyndrowskiego i Łukasza Burligi.
Polecane
Ekstraklasa