Górnik zadowolony: Dobrze, że właśnie teraz gramy z Ruchem

12.04.2012
Sobota - Legia, wtorek - Wisła, niedziela - Górnik, tak wygląda grafik Ruchu. Kibice zabrzan liczą, że to natężenie da w kość piłkarzom z Chorzowa. - Te mecze dały się nam we znaki - przyznaje Piotr Stawarczyk.
Ludzi w Zabrzu zapewne nie zmartwił fakt, że Ruch musiał we wtorek rozegrać dogrywkę z Wisłą. - To dobrze dla nas, bo 90 minut czy 120 minut to jednak różnica. Z kibicowskiego punktu widzenia można pokusić się o stwierdzenie, że Górnik trafił na Ruch w dobrym momencie sezonu - mówi Michał Pazdan. - My jednak patrzymy przede wszystkim na siebie. Mieliśmy więcej czasu na przygotowanie się do Wielkich Derbów Śląska i musimy to wykorzystać - dodaje.

- Swoją drogą rozegraliśmy sparing z Gwarkiem Tarnowskie Góry, by wyrównać siły - dopowiedział z uśmiechem Adam Nawałka.

- Nie jest w naszych realiach sytuacją codzienną, że gramy co 3-4 dni. I to w każdym meczu o wysoką stawkę. Nie ma mniej istotnych spotkań. Zawodnicy dzielnie stawiają temu czoła. Pokazali charakter w Krakowie - chwali trener Waldemar Fornalik.

Jak zatem czują się zawodnicy Ruchu pod względem psychofizycznym? - Obciążenia były ostatnio duże, więc pod względem fizycznym te mecze dały się nam we znaki. A nasza psychika? Odpowiedzią niech będzie seria rzutów karnych w Krakowie - odpowiada Piotr Stawarczyk.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również