Górnik Łęczna - Piast. Nareszcie startujemy!
12.02.2016
Co ciekawego?
- Łęcznianie przed kilkoma dniami wrócili ze zgrupowania zorganizowanego w kraju, który nie jest najczęstszym celem zimowych wyjazdów polskich drużyn. Górnik przygotowywał się bowiem do wiosennej rywalizacji w portugalskim Portimao.
- Podczas pobytu na Półwyspie Iberyjskim „Górnicy” rozegrali dwa sparingowe mecze i uzyskali w nich napawające optymizmem rezultaty – 1-0 z Rubinem Kazań oraz 2-2 z miejscowym Farense.
- Z graczy sprowadzonych na Lubelszczyznę zimą najbliżej gry w pierwszym składzie wydają się być aktualnie – litewski golkiper Bartkus oraz Damian Jakubik i Łukasz Wodzisławski. Obaj ściągnięci do Łęcznej z zaplecza Ekstraklasy.
- Jurij Szatałow pracuje w roli pierwszego szkoleniowca Górnika od 29 czerwca... 2013 roku. Jak na polskie realia jest to czas niesamowicie długi. Wręcz szokujący!
Na kogo zwrócić uwagę?
Grzegorz Bonin (Łęczna) – były piłkarz tego drugiego Górnika – z Zabrza, od dawna pozostaje najbardziej wyróżniającym się graczem zielono-czarnych. Podobnie będzie zapewne podczas nadchodzących tygodni, o ile tylko uda się skrzydłowemu uzyskać optymalną dyspozycję. Sobotnia potyczka, choć częściowo, powinna nam mocno rozjaśnić powyższą wątpliwość.
Maciej Jankowski (Piast) – w przedsezonowych zapowiedziach typowaliśmy tego właśnie zawodnika do roli „rycerza wiosny” w barwach gliwiczan. Skoro więc chcemy być konsekwentni i tym razem stawiamy na „Jankesa”. Być może właśnie w Łęcznej zaliczy najprawdziwsze wejście smoka, na stałe wskakując do wyjściowej jedenastki zespołu Radoslava Latala.
Ostatni raz
Latem ubiegłego roku Piast nie miał litości dla zielono-czarnych podczas konfrontacji przy Okrzei. „Banda Latala” wygrała aż 3-0 po bramkach Murawskiego, Osyry oraz Bariszicia i było to wówczas piąte z rzędu zwycięstwo „Piastunek” podczas trwających rozgrywek Ekstraklasy.
Nieobecni goście
Trener Latal potwierdził na konferencji prasowej, że nadal niegotowy do gry jest Sasza Żivec. Niewątpliwie nie należy się również spodziewać w wyjściowym składzie Piasta, operowanego całkiem niedawno Kornela Osyry.
Tuż przed startem ligowych zmagań poważnej kontuzji (skręcenie nogi trzeciego stopnia) doznał również, włączony niedawno do kadry pierwszego zespołu, Maciej Borycka. Strata tego 16-latka nie będzie jednak póki co zbyt odczuwalna w ekipie niebiesko-czerwonych.
Przypuszczalny skład
Szmatuła – Korun, Ipsza, Hebert – Pietrowski, Murawski, Vacek, Bukata, Mraz – Jankowski, Neszpor.
Sędziuje: Szymon Marciniak (Płock)
- Łęcznianie przed kilkoma dniami wrócili ze zgrupowania zorganizowanego w kraju, który nie jest najczęstszym celem zimowych wyjazdów polskich drużyn. Górnik przygotowywał się bowiem do wiosennej rywalizacji w portugalskim Portimao.
- Podczas pobytu na Półwyspie Iberyjskim „Górnicy” rozegrali dwa sparingowe mecze i uzyskali w nich napawające optymizmem rezultaty – 1-0 z Rubinem Kazań oraz 2-2 z miejscowym Farense.
- Z graczy sprowadzonych na Lubelszczyznę zimą najbliżej gry w pierwszym składzie wydają się być aktualnie – litewski golkiper Bartkus oraz Damian Jakubik i Łukasz Wodzisławski. Obaj ściągnięci do Łęcznej z zaplecza Ekstraklasy.
- Jurij Szatałow pracuje w roli pierwszego szkoleniowca Górnika od 29 czerwca... 2013 roku. Jak na polskie realia jest to czas niesamowicie długi. Wręcz szokujący!
Na kogo zwrócić uwagę?
Grzegorz Bonin (Łęczna) – były piłkarz tego drugiego Górnika – z Zabrza, od dawna pozostaje najbardziej wyróżniającym się graczem zielono-czarnych. Podobnie będzie zapewne podczas nadchodzących tygodni, o ile tylko uda się skrzydłowemu uzyskać optymalną dyspozycję. Sobotnia potyczka, choć częściowo, powinna nam mocno rozjaśnić powyższą wątpliwość.
Maciej Jankowski (Piast) – w przedsezonowych zapowiedziach typowaliśmy tego właśnie zawodnika do roli „rycerza wiosny” w barwach gliwiczan. Skoro więc chcemy być konsekwentni i tym razem stawiamy na „Jankesa”. Być może właśnie w Łęcznej zaliczy najprawdziwsze wejście smoka, na stałe wskakując do wyjściowej jedenastki zespołu Radoslava Latala.
Ostatni raz
Latem ubiegłego roku Piast nie miał litości dla zielono-czarnych podczas konfrontacji przy Okrzei. „Banda Latala” wygrała aż 3-0 po bramkach Murawskiego, Osyry oraz Bariszicia i było to wówczas piąte z rzędu zwycięstwo „Piastunek” podczas trwających rozgrywek Ekstraklasy.
Nieobecni goście
Trener Latal potwierdził na konferencji prasowej, że nadal niegotowy do gry jest Sasza Żivec. Niewątpliwie nie należy się również spodziewać w wyjściowym składzie Piasta, operowanego całkiem niedawno Kornela Osyry.
Tuż przed startem ligowych zmagań poważnej kontuzji (skręcenie nogi trzeciego stopnia) doznał również, włączony niedawno do kadry pierwszego zespołu, Maciej Borycka. Strata tego 16-latka nie będzie jednak póki co zbyt odczuwalna w ekipie niebiesko-czerwonych.
Przypuszczalny skład
Szmatuła – Korun, Ipsza, Hebert – Pietrowski, Murawski, Vacek, Bukata, Mraz – Jankowski, Neszpor.
Sędziuje: Szymon Marciniak (Płock)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów