Górnik Bytom niegościnny. Za to najlepszy w Polsce

06.07.2009
Przez cztery dni na kortach w Bytomiu rywalizowano o tytuł Drużynowych Mistrzów Polski.
Wśród mężczyzn mieliśmy w stawce swoich przedstawicieli z Bytomia i Chorzowa. Grający u siebie tenisiści Górnika okazali się najlepsi, osiągając tym samym ogromny sukces. - Wystawiliśmy topowy, najmocniejszy skład - mówił jeszcze w trakcie zawodów Jacek Widawski, trener bytomskiej ekipy. Jak się okazało, ta mobilizacja personalna przyniosła oczekiwany skutek. W pierwszej konfrontacji bytomianie pokonali Merę Warszawa, jednak początek rywalizacji nie wskazywał na sukces Ślązaków.

Przy stanie 3-2 dla tenisistów ze stolicy mecz został przerwany z powodu deszczu. Ostatnie pojedynki w wykonaniu gospodarzy były jednak imponujące. Wygrali oni po dramatycznych końcówkach dwa deblowe spotkania i ostatecznie gracze z Bytomia znaleźli się w ścisłym finale. W nim zmierzyli się z AZS Poznań, który wcześniej gładko wygrał swój półfinał i wydawał się być faworytem decydującego meczu. Finał jednak był wyjątkowo jednostronny. Bytomianie prowadzili już 4-0, by ostatecznie zakończyć mecz wynikiem 4-1. W tym wypadku nie przeprowadzano gier deblowych, gdyż i tak by to nie wpłynęło na końcowy rezultat.

Bytomianie wpierani przez firmę Carbo Koks zagrali w zawodach w następującym zestawieniu: Grzegorz Panfil, Jerzy Janowicz, Mateusz Kowalczyk, Mateusz Szmigiel, Bojan Szumański, Michał Sekuła. Chorzowskie Towarzystwa Tenisowe po porażce z Radością Warszawa 4-3 w pierwszym meczu ukończyło zawody na miejscu piątym.  W rywalizacji kobiet zabrakło naszych drużyn; najlepsza okazała się ekipa AZS Poznań.
autor: DAN

Przeczytaj również