Piast Gliwice znakomicie poradził sobie w Żywcu, choć do przerwy to gospodarze prowadzili. Gliwiczanie w drugiej połowie meczu zdobyli aż cztery trafienia.
Góral - Piast 1-4. Znakomita druga część meczu gliwiczan
08.09.2014
Wydarzenie
Pięćdziesiąta czwarta minuta. Patryk Dziczek, podobnie jak w niedawnym meczu rezerw Piotr Kwaśniewski i Bartosz Szeliga popisał się pięknym uderzeniem z dystansu. Młodzieżowy reprezentant Polski uderzył piłkę z woleja trafiając w lewe okienko bramki Prochownika wyrównując stan meczu.
Co ciekawego
- Gol na 1-0 padł w trzydziestej dziewiątej minucie. Piotr Motyka wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Heberta na Jakubie Krasnym. Alberto Cifuentes trącił futbolówkę palcami, ale mimo to znalazła ona drogę do siatki gliwiczan.
- W pierwszej części spotkania trudno było wskazać ekipę dominującą na boisku. Okazję do otworzenia wyniku miał w pierwszym minutach Wojciech kędziora, ale napastnik Piasta nie wykorzystał stuprocentowej okazji. Zawodnik odpłacił się jednak w sześćdziesiątej minucie zdobywając bramkę na 2-1.
- Dziesięć minut później Piast prowadził już 3-1. Kędziora uderzył futbolówkę w światło bramki, ale piłka po rykoszecie trafiła wprost pod nogi Mateja Izvolta, a Słowak bez najmniejszego problemu pokonał bramkarza gospodarzy.
- W drugiej części gry gliwiczanie całkowicie zdominowali ekipę z Żywca, nie pozwalając im nawet wyjść z własnej połowy.
- Na ławce rezerwowych spotkanie rozpoczął nowo pozyskany Sasa Zivec. Z kolei od pierwszej minut na boisku przebywał Hebert.
- Na obiekcie w Żywcu pojawiło się około 200 osób.
- Czwartą bramkę dla Piasta zdobył Amine Hadj Said. W osiemdziesiątej czwartej minucie zawodnik „Niebiesko-czerwonych” wykorzystał rzut karny.
Pięćdziesiąta czwarta minuta. Patryk Dziczek, podobnie jak w niedawnym meczu rezerw Piotr Kwaśniewski i Bartosz Szeliga popisał się pięknym uderzeniem z dystansu. Młodzieżowy reprezentant Polski uderzył piłkę z woleja trafiając w lewe okienko bramki Prochownika wyrównując stan meczu.
Co ciekawego
- Gol na 1-0 padł w trzydziestej dziewiątej minucie. Piotr Motyka wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Heberta na Jakubie Krasnym. Alberto Cifuentes trącił futbolówkę palcami, ale mimo to znalazła ona drogę do siatki gliwiczan.
- W pierwszej części spotkania trudno było wskazać ekipę dominującą na boisku. Okazję do otworzenia wyniku miał w pierwszym minutach Wojciech kędziora, ale napastnik Piasta nie wykorzystał stuprocentowej okazji. Zawodnik odpłacił się jednak w sześćdziesiątej minucie zdobywając bramkę na 2-1.
- Dziesięć minut później Piast prowadził już 3-1. Kędziora uderzył futbolówkę w światło bramki, ale piłka po rykoszecie trafiła wprost pod nogi Mateja Izvolta, a Słowak bez najmniejszego problemu pokonał bramkarza gospodarzy.
- W drugiej części gry gliwiczanie całkowicie zdominowali ekipę z Żywca, nie pozwalając im nawet wyjść z własnej połowy.
- Na ławce rezerwowych spotkanie rozpoczął nowo pozyskany Sasa Zivec. Z kolei od pierwszej minut na boisku przebywał Hebert.
- Na obiekcie w Żywcu pojawiło się około 200 osób.
- Czwartą bramkę dla Piasta zdobył Amine Hadj Said. W osiemdziesiątej czwartej minucie zawodnik „Niebiesko-czerwonych” wykorzystał rzut karny.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów