Gorący wieczór na Litwie

18.07.2009
Wieczorem w Kownie rozpocznie się bieg na 110m pł z udziałem Artura Nogi. Pochodzący z Raciborza lekkoatleta do finałowej rywalizacji podczas Młodzieżowych Mistrzostw Europy przystąpi z czwartym czasem, jednak liczymy że postara się o medal.
Eliminacyjne biegi na 110 m pł stały na bardzo wysokim poziomie. Z ośmiu najlepszych biegaczy, którzy dzisiaj będą rywalizować o medale, aż pięciu poprawiało w piątek swoje "życiówki". W gronie tym nie znalazł się Artur Noga, który obecnie z wynikiem 13.72 ( dał mu awans do finału) plasuje się na czwartym miejscu. Lepsi od niego są dwaj biegacze z Wielkiej Brytanii i Francuz. Tuż za nim w klasyfikacji generalnej (czas gorszy o 0.02 s.) znajduje się Dominik Bochenek z Jasła.

Mamy nadzieje, że swoje możliwości Artur Noga pokaże dziś wieczorem. Sobota na bieżni w Kownie dla śląskich kibiców będzie najbardziej emocjonującym dniem ze wszystkich podczas trwania MME. Najpierw na bieżni zaplanowano finał 400 m pł kobiet z udziałem Tiny Polak z Mysłowic. Utalentowana biegaczka w finale wystartuje niespodziewanie z czwartym czasem (56.54), niejako "przy okazji" ustanawiając swój kolejny rekord życiowy. W porównaniu do pierwszej rundy Tina w piątek poprawiła się o ponad sekundę. Mamy nadzieje, że podobnie będzie w finale, bo to by zapewne oznaczało medal.

Dobrze radzą sobie w Kownie również inni lekkoatleci z naszego regionu. W sobotnie południe niespełna 20-letni Dawid Tomala (AZS AWF Katowice) zakończył chód na 20 km na siódmej pozycji. Na tym samym miejscu ukończył bieg finałowy na 100 m jego kolega klubowy, Olaf Paruzel. Na dziesiątym miejscu konkurs pchnięcia kulą zakończył Łukasz Haratyk, z wynikiem 17.28 m.
autor: DAN

Przeczytaj również