Głos z Bytomia: Nie jest beznadziejnie, póki są matematyczne szanse
09.04.2012
Mecz w Grudziądzu miał być kluczowy. Wygrana pozwoliłaby wyprzedzić jednego z głównych przeciwników w walce o utrzymanie. Stało się inaczej i w efekcie to Olimpia podskoczyła w tabeli i ma już tyle punktów, ile GKS Katowice.
- Przegraliśmy arcyważny mecz - przyznaje Krzysztof Michalak, zawodnik Polonii. Wraz z kolegami zaczął grać dobrze dopiero w drugiej odsłonie. Dobrą zmianę dał Kamil Białkowski.
- Trudno się wchodzi na boisku przy stanie 0-3 "w plecy", ale starałem się, jak mogłem. Zaliczyłem asystę, a mogliśmy jeszcze pokusić się o kolejne bramki - mówił 21-letni pomocnik.
Czy sytuacja Polonii jest w tym momencie beznadziejna? - Nie, dopóki będą matematyczne szanse na utrzymanie. Musimy wziąć się w garść! - odpowiada Białkowski.
- Przegraliśmy arcyważny mecz - przyznaje Krzysztof Michalak, zawodnik Polonii. Wraz z kolegami zaczął grać dobrze dopiero w drugiej odsłonie. Dobrą zmianę dał Kamil Białkowski.
- Trudno się wchodzi na boisku przy stanie 0-3 "w plecy", ale starałem się, jak mogłem. Zaliczyłem asystę, a mogliśmy jeszcze pokusić się o kolejne bramki - mówił 21-letni pomocnik.
Czy sytuacja Polonii jest w tym momencie beznadziejna? - Nie, dopóki będą matematyczne szanse na utrzymanie. Musimy wziąć się w garść! - odpowiada Białkowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku