Głodni rewanżu i stabilizacji

18.11.2016
Nie tak miało być...powtarzają kibice obu drużyn. Zarówno Piast, jak i Cracovia grają poniżej oczekiwań. A jeszcze w poprzednim sezonie zespoły te walczyły o najwyższe cele i aby podobnie było w bieżących rozgrywkach w tym spotkaniu liczy się tylko komplet punktów!
www.piast-gliwice.eu
Co ciekawego?

Zarówno Cracovia jak i Piast nie mogą zaliczyć pierwszych trzech miesięcy sezonu 2016/17 do udanych. W poprzedniej kampanii oba zespoły walczyły o medale, a w obecnych rozgrywkach zajmują odpowiednio 11 i 12 miejsce  w tabeli. To zdecydowanie poniżej oczekiwań – nie tylko kibiców, ale i samych piłkarzy. 

U siebie "Niebiesko-Czerwoni" są zespołem zdecydowanie groźniejszym. Jak na razie przy Okrzei przegrali tylko raz. Cracovia w tym sezonie spisuje się przeciętnie. „Pasy” mają tyle samo punktów, co Piast, ale są o jedno miejsce wyżej, dzięki lepszej różnicy bramek. Na dodatek podopieczni Jacka Zielińskiego na wyjazdach spisują się jeszcze gorzej niż Piast. Cracovia na boisku przeciwnika w tym sezonie nie wygrała jeszcze meczu, i tylko czterokrotnie remisowała.
 
- Podczas minionej przerwy spowodowanej meczami reprezentacyjnymi ekipa z Gliwic najpierw miała testy wydolnościowe, a następnie była na krótkim zgrupowaniu w Kamieniu.

Piast do 8. miejsca traci 4. punkty.  Wydaje się to być niewielką liczbą, jednak  w poprzednim sezonie żadnej z drużyn, której w połowie rundy zasadniczej brakowało więcej niż jeden punkt, nie udało się  wbić do grupy mistrzowskiej

- Jacek Zieliński  jest dobrze  znany kibicom Piasta z racji tego, że prowadził tą drużynę w latach 2004/2005 i 2005/2006.  Obecnemu trenerowi Cracovii przyszło pracować w Gliwicach w bardzo trudnych warunkach. Przejmował zespół, będący na granicy utrzymania. Na koniec sezonu 2004/2005 Piast zajął miejsce barażowe. Z dwumeczu z Unią Janikowo gliwiczanie wyszli na zwycięsko. Kolejne rozgrywki gliwiczanie rozpoczęli z ujemnym saldem (- 10 punktów), gdyby nie to "Niebiesko-Czerwoni" zakończyli by sezon na drugim miejscu premiowanym awansem.

- Reprezentacja Polski U-21 z Radosławem Murawskim w składzie wygrała z Niemcami 1:0. Mecz ten odbył się na stadionie w Tychach, a na żywo oglądało go aż 12 tysięcy kibiców. Kapitan Piasta rozegrał całe spotkanie.

Na kogo zwrócić uwagę:

- Michał Masłowski - pod nieobecność kapitana Radosława Murawskiego, który będzie pauzował za cztery żółte kartki pomocnik Piasta będzie zmuszony wziąć ciężar gry na własne barki. Już nie raz w tym sezonie Masłowski udowodnił, że w środku pola czuje się znakomicie.

- Miroslav Covilo - bośniacki napastnik Cracovii wraca do gry po przerwie spowodowanej nadmiarem żółtych kartek. Na swoim koncie ma on już sześć goli i biorąc pod uwagę, że w całym poprzednim sezonie zaliczył tylko cztery trafienia jest to wynik całkiem przyzwoity. Dodatkowo Covilo ma sposób na Jakuba Szmatułę, którego w pierwszym meczu w Krakowie pokonał dwa razy.
 
Ostatni raz:

W pierwszym meczu tego sezonu przy ulicy Kałuży padł wynik 5:1. W poprzednich rozgrywkach obie ekipy mierzyły się aż trzykrotnie. W Gliwicach dwa razy padł remis (2:2 i 1:1), zaś w Krakowie lepsi okazali się "Niebiesko-Czerwoni", którzy wygrali 2:1.
 
Nieobecni:
 
Piast: Mateusz Mak, Radosław Murawski. 
 
Cracovia:  brak
 
Przypuszczalne składy:
 
Piast: Szmatuła - Sedlar, Korun, Hebert – Pietrowski -  Badia, Bukata, Masłowski, Szeliga - Jankowski, Barisic.
 
Cracovia: Sandomierski - Deleu, Malarczyk, Wołąkiewicz, Brzyski - Wójcicki, Cetnarski, Dąbrowski, Budziński - Covilo, Jendrisek
 
autor: MG

Przeczytaj również