Gliwiczanie zerkną w statystykę dopiero, gdy... ją zmienią

23.04.2009
W ten weekend Piast stanie przed zadaniem, któremu jeszcze nigdy w swojej historii nie podołał. - Nie dość, że w Łodzi zawsze przegrywamy, to dzieje się to zbyt gładko - mówi Paweł Gamla.
Piłkarze Piasta pokazują w tym sezonie, że niechlubne passe są po to, by je kończyć. W najbliższym starciu, z ŁKS-em, na gliwiczan czeka kolejna bariera. Beniaminek nigdy bowiem jeszcze w Łodzi nie wygrał...

- Nie patrzymy na tę statystykę do momentu, gdy uda się nam ją zmienić - uśmiecha się Damian Seweryn. Trudno jednak na dobre wymazać z pamięci ostatnie niepowodzenia na terenie Łódzkiego Klubu Sportowego. - Nie dość, że zawsze tam przegrywamy, to jeszcze dzieje się to zbyt gładko. Ostatnio wracaliśmy przecież stamtąd z bagażem trzech bramek - zauważa Paweł Gamla.
autor: Bartłomiej Kowalski

Przeczytaj również