Gliwiczanie w Łęcznej zagrają już z Buryanem, ale bez Paulauskasa

15.05.2012
Po zawieszeniu za 10. żółtą kartkę, którą Jan Buryan ukarany został w meczu z Flotą Świnoujście, defensor będzie mógł wrócić do gry. Kontuzji nie wyleczył natomiast Gediminas Paulauskas.
Czeski ulubieniec gliwickiej publiczności musiał pauzować przez dwa mecze. Jednak, na finiszu rozgrywek, może być kluczowym elementem w walce gliwiczan o powrót do ekstraklasy. Doświadczony i nadmiar ambitny obrońca słynie z nieustępliwej gry "do końca".

Wciąż niedyspozycyjny jest inny z defensorów, Gediminas Paulauskas. Litwin nabawił się urazu, który wyeliminował go z gry przeciwko Dolcanowi Ząbki. Miał wrócić do kadry na mecz z Kolejarzem Stróże, co się jednak nie udało. Wiadomo już, że w jutrzejszym starciu Piasta z Bogdanką Łęczna też nie zagra.

Poza nim, niedostępni wciąż są: Rudolf Urban, Dariusz Trela oraz Fernando Cuerda. W pełni sił natomiast jest Łukasz Krzycki, który powrócił w sobotę do gry.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również