Gliwice kontra Bytom, a więc będzie się działo
20.11.2011
A rozmawiamy o tym meczu z zawodnikiem z... Sosnowca. Rafale, patrząc na tabelę, jesteście zdecydowanym faworytem. Zgodzi się?
Rafał Pietrzak (piłkarz Piasta): - Jak najbardziej... nie. Każdy z zespołów ma swoje silne strony, przy Okrzei spotkają się dwie mocne ekipy, które zrobią wszystko, aby zgarnąć trzy punkty dla siebie. To nie tylko kwestia derbów, ale też wymogów, jakie stawia przed nami tabela i rywale.
Czego się dzisiaj obawiasz szczególnie?
- Patrząc na poszczególnych zawodników, należy uważać na Jakuba Świerczoka. To chłopak, który ma wiele do zaoferowania. Kubę znam z reprezentacji młodzieżowej. Wiem, że jak zostawi mu się odrobinę miejsca i futbolówkę przy nodze, potrafi z nią zrobić naprawdę wiele. Nie będziemy mogli go spuścić z zasięgu wzroku ani na chwilę.
Polonia ma swoje "działo" w osobie Świerczoka, a kim będzie straszył Piast?
- Wojtkiem Kędziorą! Będzie to pojedynek strzelców doskonałych. "Kędi" jest w "gazie" i może naprawdę namieszać w szeregach obronnych Polonii. Inna sprawa, że gra będzie się opierała na zaangażowaniu całych "jedenastek", a nie na postawie indywidualności.
Wasi kibice mają być przygotowani na to, że Polonia obejmie dzisiaj prowadzenie?
- Fakt, że początki meczów mamy nie najlepsze. Przez to musimy nadganiać wynik. Sporo nad tym pracowaliśmy i taka sytuacja nie powinna się powtórzyć. Swoją drogą, mam nadzieję, że przeciwko Polonii to my, jako pierwsi, wyjdziemy na prowadzenie, spokojnie kontrolując przebieg spotkania.
Wydaje się, że Polonia nie marnuje tylu sytuacji, ile Piast...
- Ale trzeba zauważyć, że niewiele drużyn potrafi dojść do równie wielu sytuacji, co my. Jeszcze niedawno mówiono o nas, że jesteśmy zespołem, który gra do 16. metra, a potem nie wie, co zrobić. Już zrobiliśmy postęp, podchodzimy z piłką pod bramkę. Kwestia czasu, aż zaczniemy to wykorzystywać.
Piast Gliwice - Polonia Bytom
niedziela, 18:00
Rafał Pietrzak (piłkarz Piasta): - Jak najbardziej... nie. Każdy z zespołów ma swoje silne strony, przy Okrzei spotkają się dwie mocne ekipy, które zrobią wszystko, aby zgarnąć trzy punkty dla siebie. To nie tylko kwestia derbów, ale też wymogów, jakie stawia przed nami tabela i rywale.
Czego się dzisiaj obawiasz szczególnie?
- Patrząc na poszczególnych zawodników, należy uważać na Jakuba Świerczoka. To chłopak, który ma wiele do zaoferowania. Kubę znam z reprezentacji młodzieżowej. Wiem, że jak zostawi mu się odrobinę miejsca i futbolówkę przy nodze, potrafi z nią zrobić naprawdę wiele. Nie będziemy mogli go spuścić z zasięgu wzroku ani na chwilę.
Polonia ma swoje "działo" w osobie Świerczoka, a kim będzie straszył Piast?
- Wojtkiem Kędziorą! Będzie to pojedynek strzelców doskonałych. "Kędi" jest w "gazie" i może naprawdę namieszać w szeregach obronnych Polonii. Inna sprawa, że gra będzie się opierała na zaangażowaniu całych "jedenastek", a nie na postawie indywidualności.
Wasi kibice mają być przygotowani na to, że Polonia obejmie dzisiaj prowadzenie?
- Fakt, że początki meczów mamy nie najlepsze. Przez to musimy nadganiać wynik. Sporo nad tym pracowaliśmy i taka sytuacja nie powinna się powtórzyć. Swoją drogą, mam nadzieję, że przeciwko Polonii to my, jako pierwsi, wyjdziemy na prowadzenie, spokojnie kontrolując przebieg spotkania.
Wydaje się, że Polonia nie marnuje tylu sytuacji, ile Piast...
- Ale trzeba zauważyć, że niewiele drużyn potrafi dojść do równie wielu sytuacji, co my. Jeszcze niedawno mówiono o nas, że jesteśmy zespołem, który gra do 16. metra, a potem nie wie, co zrobić. Już zrobiliśmy postęp, podchodzimy z piłką pod bramkę. Kwestia czasu, aż zaczniemy to wykorzystywać.
Piast Gliwice - Polonia Bytom
niedziela, 18:00
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów