Glik prawdopodobnie zostaje w Gliwicach. Jeśli wyjedzie, to za granicę

20.12.2009
- Jeżeli nie otrzymamy zadowalającej oferty, Kamil nigdzie nie odejdzie - mówi Jacek Krzyżanowski, prezes Piasta. A to oznacza, że jeśli Glik opuści Gliwice, nie trafi do polskiego klubu.
- Dlaczego? W Polsce nikt nie wyda takich pieniędzy, więc menedżer Kamila postanowił poszukać mu klubu za granicą - wyjaśnia "sternik" gliwiczan. Cena za jaką klub zgodziłby się sprzedać defensora to 4 mln złotych!

Mówi się, że kierunek, który Glik mógłby ewentualnie obrać, to Hamburg. To właśnie skauci HSV obserwowali poczynania 21-latka w trakcie rundy jesiennej. Problemem może być jednak właśnie zaporowa cena, której żądają niebiesko-czerwoni. - Jeżeli nie otrzymamy zadowalającej oferty, Kamil nigdzie nie odejdzie - deklaruje Krzyżanowski, co oznacza, że w Gliwicach nie bardzo chcą się żegnać z utalentowanym obrońcą.

A i sam zainteresowany przyznaje, że nie chce opuszczać Polski. - Wolałbym jeszcze pograć w ekstraklasie - wyznaje Glik, który niedawno otrzymał powołanie do reprezentacji Polski.


źródło: piastgliwice.eu/SportSlaski.pl

Przeczytaj również