Glik nie zazdrości Kasprzikowi

29.07.2009
- Grześkowi życzę w Lechu powodzenia. Ja sam koncentruję się na celach, jakie mam do zrealizowania z Piastem - mówi Kamil Glik, który długo był łączony z "Kolejorzem".
W pewnym momencie bardzo dużo spekulowało się o tym, że poznaniacy sprowadzą w "pakiecie" Kasprzika i Glika. Ostatecznie udało im się ściągnąć tylko tego pierwszego. - Nie zazdroszczę Grześkowi. Życzę mu powodzenia, a sam koncentruję się na celach, jakie mam do zrealizowania z Piastem - podkreśla młody defensor. Co ma na myśli?

- Wyższą pozycję na zakończenie sezonu niż w poprzednich rozgrywkach - wyjaśnia Glik.
źródło: piastgliwice.eu / SportSlaski.pl

Przeczytaj również