Glik mówi teraz o dwóch niemieckich klubach. PAO nieaktualne?

24.05.2010
- Gra w Lidze Mistrzów byłaby spełnieniem moich marzeń, ale sprawa greckiej oferty, przynajmniej na razie, jest w fazie medialnych spekulacji - oznajmia obrońca Piasta Gliwice.
Jeszcze niedawno, również w rozmowie z "Przeglądem "Sportowym" piłkarz potwierdzał wątek związany z Panathinaikosem Ateny. - Wiem, że kluby prowadzą rozmowy na ten temat i mam nadzieję, że się dogadają - mówił Kamil Glik. Jak sytuacja wygląda dziś?

- Z tego co wiem to do Piasta nie wpłynęła oferta z Panathinaikosu - oznajmia, ale wcale się tym jakoś przesadnie nie martwi, bo są i inne opcje. - Słyszałem, że są dwie z klubów niemieckiej Bundesligi. Z jednym z nich działacze z Gliwic podjęli nawet rozmowy. Nie wiem jednak na sto procent o jaki zespół chodzi. Mogę się tylko domyślać, że albo o FC Koln, albo o Hannover 96 ("Przegląd Sportowy" twierdzi, że propozycję złożył SC Freiburg), bo w ostatnich miesiącach właśnie z tych miejsc płynęły sygnały o zainteresowaniu moją osobą. Poza tym jest jeszcze Lech Poznań. W sumie dużo się dzieje i dobrze. Myślę, że we wtorek przy moim nazwisku będzie już mniej znaków zapytania. Być może, do przyszłego piątku, podpiszę już umowę z nowym pracodawcą. Tak się stanie, jeśli wypali zagraniczna opcja. W przypadku polskiej będę musiał pewnie jeszcze trochę poczekać. Odejdę jednak z Piasta na pewno, bo mam to obiecane - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również