Glik jeszcze poczeka. Stachowiak rezerwowym w kadrze Beenhakkera

14.05.2009
Nie sprawdziły się spekulacje prasowe dotyczące powołania dla obrońcy Piasta. Wśród zawodników rezerwowych znalazł się nasz "rodzynek", Adam Stachowiak, bramkarz Odry Wodzisław.
Wydaje się, że najbliżej zaszczytu znalezienia się w gronie 30 powołanych na towarzyskie spotkania z RPA i Iranem był chwalony w ostatnich tygodniach Kamil Glik. 21-letni obrońca w niemal każdym meczu - głównie z czołową trójką ekstraklasy - był wyróżniany zarówno przez swoich kolegów z drużyny, jak i przeciwników. - O Kamila już niedługo będą zabiegać uznane firmy. Być może nie tylko polskie - mówił na naszych łamach kapitan gliwiczan, Jarosław Kaszowski.

Sam zainteresowany nie robi tragedii z tego, że nie znalazł się w szerokiej kadrze selekcjonera reprezentacji Polski. - Cieszyłbym się gdyby już teraz sięgnął po mnie trener Beenhakker. Nie jestem rozczarowany jednak taką decyzją i przyjmuję ją z pokorą - mówi gliwicki defensor.

- Bardzo miło jest słyszeć pochwały pod swoim adresem. Cieszę się nie tylko z własnej formy, ale przede wszystkim z dobrej gry Piasta. Najważniejsze dla mnie to utrzymać beniaminka w szeregach ekstraklasy - dodaje. - Od początku wierzyłem w klub z Gliwic. Udowodniliśmy wszystkim niedowiarkom, że skreślanie nas jeszcze przed wznowieniem rozgrywek nie było zasadne - kończy obrońca niebiesko-czerwonych.

Wśród 22 kadrowiczów próżno szukać zawodników na co dzień grających w śląskich klubach. Listę rezerwowych otwiera za to golkiper finalisty Puchary Ekstraklasy, Adam Stachowiak. Mecz z Republiką Południowej Afryki odbędzie się 6 czerwca w Johannesburgu, natomiast z Irakiem trzy dni później w Kapsztadzie.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również