"Gladiator" w obronie Polonii?
21.03.2009
Przez trenera Marka Motykę był nazywany "gladiatorem", z racji budzącej respekt postury. Szufryn może co nieco podpowiedzieć swoim kolegom na temat Lechii.
- Podstawa to wyłączyć Macieja Kowalczyka - uważa stoper. - Szybki, dobrze operujący obiema nogami, ze znakomitym „odejściem” na pierwszych trzech krokach. Parę razy na treningach mnie wkręcił - opowiada. Pozostałych napastników ceni znacznie mniej. - Paweł Buzała to "płaczek”, najchętniej grałby piłkę bezkontaktową. Andrzej Rybski też się gubi, mocno naciskany. Trzeba więc tylko mocno ich przykryć.
W gronie rywali docenia też Marcina Kaczmarka, za jego technikę. - Z Łukaszem Surmą trenowałem w parze. Technikę ma, ale to już nie te lata, co kiedyś - podkreśla Szufryn.
- Podstawa to wyłączyć Macieja Kowalczyka - uważa stoper. - Szybki, dobrze operujący obiema nogami, ze znakomitym „odejściem” na pierwszych trzech krokach. Parę razy na treningach mnie wkręcił - opowiada. Pozostałych napastników ceni znacznie mniej. - Paweł Buzała to "płaczek”, najchętniej grałby piłkę bezkontaktową. Andrzej Rybski też się gubi, mocno naciskany. Trzeba więc tylko mocno ich przykryć.
W gronie rywali docenia też Marcina Kaczmarka, za jego technikę. - Z Łukaszem Surmą trenowałem w parze. Technikę ma, ale to już nie te lata, co kiedyś - podkreśla Szufryn.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów