GKS Tychy - Termalica 3-3. Tyszanie grali do końca
Wynik meczu otworzył w 16. minucie Damian Szczęsny, który po zejściu przed pole karne gości niesygnalizowanym strzałem zaskoczył Sebastiana Nowaka. Dobry początek w wykonaniu tyszan mobilizująco podziałał na piłkarzy z Niecieczy, którzy jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie.
Po dwóch kwadransach gry wyrównał Emil Drozdowicz. Napastnik Termaliki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego skierował piłkę do siatki. Kilka minut przed zmianą stron drugą bramkę dla podopiecznych Piotra Mandrysza zdobył Bartłomiej Smuczyński, który wykorzystał dokładne podanie Dariusza Jareckiego.
Chwilę po przerwie pechowe zagranie Łukasza Kopczyka zakończyło się bramką samobójczą. Od tego czasu gra "Trójkolorowych" wyglądała lepiej, szczególnie w ofensywie. Podopieczni Przemysława Cecherza stworzyli sobie kilka ciekawych sytuacji, po których doprowadzili rezultat do remisu. Najpierw gola z najbliższej odległości strzelił Mateusz Bukowiec, a w końcówce na listę strzelców wpisał sie testowany Maciej Kowalczyk.
W sparingu wystąpiło kilku testowanych prze trenera Cecherza zawodników - Piotr Kieruzel (ostatnio Flota Świnoujście), Karol Kostrubała (Garbarnia Kraków) Ivelin Kostov (Calisia Kalisz), wspomniany Kowalczyk (Olimpia Grudziądz) oraz Michal Mravec (Podbeskidzie Bielsko-Biała). Ponadto zagrali piłkarze, którzy niedawno zasilili szeregi GKS-u - Łukasz Bocian, Marcin Radzewicz i Kamil Nitkiewicz.