GKS Jastrzębie nie pojedzie w środę do Stalowej Woli?

11.05.2009
Na boisko wyszli, choć pieniędzy nie otrzymali. Założyli na siebie retro-koszulki, aby przyciągnąć uwagę opinii publicznej, a po końcowym gwizdku zagrozili, że na kolejne spotkanie nie pojadą.
Mowa o piłkarzach z Jastrzębia Zdroju, którzy od kilku miesięcy nie otrzymują pieniędzy. Na znak protestu opuścili kilka treningów i byli bliscy oddania walkowerem meczu z Widzewem Łódź. Ostatecznie na plac gry wyszli i walczyli z zębem, ale to było za mało, aby sprawić niespodziankę.

[url=http://www.sportslaski.pl/Jastrzebie-Widzew-0-3-Biednym-gospodarzom-wiatr-w-oczy,sport-slaski,8071,info.html][b]Biednym gospodarzom wiatr w oczy, czyli relacja z meczu >[/b][/url]

Ciekawostką było, że jastrzębianie biegali w nietypowych koszulkach w dawnym stylu. Sami zawodnicy przed spotkaniem przebąkiwali też o domalowaniu... sobie wąsów. - Postanowiliśmy nie robić z siebie głupków. Wystarczy, że działacze już nas z takich zrobili - stwierdził Jacek Wiśniewski, który nie wystąpił w tym meczu. Podobnie jak Jakub Kafka. Powody? - Kontuzje - odpowiedział Jerzy Wyrobek.

Szkoleniowiec GKS-u poinformował na konferencji prasowej, że jeśli sytuacja się nie zmieni, to jego drużyna najpewniej nie pojedzie na środowe spotkanie do Stalowej Woli. - Rozumiem swoich piłkarzy. Ostateczna decyzja zapadnie najdalej we wtorek - obwieścił Wyrobek.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również