Gikiewicz "naciska" na snajperów Polonii

08.04.2009
Łukasz Gikiewicz, w meczu ME z Polonią Warszawa zdobył trzy bramki, czym walnie przyczynił się do zwycięstwa w stosunku 5-2. - Mam nadzieję, że mały kroczek w kierunku meczowej osiemnastki zrobiłem - skromnie mówi młody napastnik.
Strzeleckie popisy Gikiewicza nie mogły przejść bez echa w sztabie szkoleniowym pierwszego zespołu Polonii, tym bardziej, że bytomianie ciągle mają spore problemy ze zdobywaniem goli.  - Łukasz na pewno podnosi poprzeczkę napadowi dorosłej drużyny - wyjaśnia Eugeniusz Wyląg. trener zespołu występującego w Młodej Ekstraklasie.

W grze młodego napastnika ciągle jest jednak wiele elementów do poprawienia. - Trener Szatałow przekazał mi, czego mam się wystrzegać, a co powinienem lepiej robić. Usłyszałem również, że mam częściej wychodzić do grania, a nie chować się za obrońcami. Zdarzają mi się niestety momenty przestoju - mówi sam piłkarz.

W Bytomiu są zadowoleni z postawy Gikiewicza, jednak debiut zawodnika na boiskach Ekstraklasy nie jest jeszcze przesądzony. - Ciągle walczymy o utrzymanie, to trochę utrudnia decyzje o eksperymentowaniu. Z drugiej strony występy napastnika w ME przybliżają go do występów w pierwszym zespole - zapowiada asystent Szatałowa, Dietmar Brehmer.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również