GieKSa zabiega rywali?

10.02.2009
Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule może okazać się kluczowa dla wiosennych losów GKS-u Katowice. Młody zespół musi bowiem braki w umiejętnościach nadrabiać przygotowanie fizycznym.
Do rundy wiosennej katowiczanie przystąpią z niezwykle trudnej pozycji. Kibice z Bukowej doskonale zdają sobie sprawę, że młody zespół może odstawać od rywali pod czysto piłkarskim względem. Nie wybaczyliby jednak piłkarzom braku zaangażowania i ambicji. I właśnie te elementy w połączeniu ze świetnym przygotowaniem fizycznym powinny być największymi atutami GKS-u w batalii o utrzymanie.

Trener Adam Nawałka przykłada bardzo dużą wagę do motoryki swoich podopiecznych. Również z tego powodu do sztabu szkoleniowego GieKSy dołączył Piotr Stach. Czy zatem fani mogą się spodziewać, że w drugiej części sezonu - inaczej niż jesienią - drużyna będzie w stanie zabiegać niejednego rywala? - Tego nie da się przewidzieć. Można natomiast zrobić wiele, by tak się właśnie stało. I my to robimy - zapewnia Stach.

- Wszyscy piłkarze są codziennie monitorowani. Na podstawie tych obserwacji dobieramy im indywidualne obciążenia. Nie można bowiem wrzucać ich do jednego worka. Każdy organizm jest inny i zasługuje na oddzielne traktowanie - tłumaczy asystent Nawałki. Tak profesjonalne podejście stało się możliwe dzięki sprzętowi do monitoringu, jaki jeszcze w lutym został zakupiony przez sponsora.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również