GieKSa rządziła w marcu, mocny Piast. Górnik... na samym dnie!

01.04.2013
Marzec był pierwszym tegorocznym miesiącem, w którym zagrały wszystkie nasze ekstraklasowe i I-ligowe kluby. Można więc tradycyjnie podsumować występy. Fantastycznie w wiosnę wszedł zwłaszcza GKS Katowice!
1. GKS Katowice
Zawodnicy Rafała Góraka byli w marcu nie tylko najlepszą drużyną województwa, ale w ogóle całej I ligi. Mimo że aż trzy z czterech meczów musieli zagrać na wyjazdach, zdobyli aż dziewięć punktów. Po golu debiutanta Sławomira Dudy ograli Łódzki KS, później "zaorali Ogródek" Warty Poznań, a na koniec miesiąca z problemami, ale jednak ograli przy Bukowej Bogdankę Łęczna. W międzyczasie przytrafiła się jedna jedyna porażka, w której też jedyny raz piłkę z siatki musiał wyciągać Łukasz Budziłek. Paradoksalnie, mecz w Krakowie był najlepszym GieKSy w tym miesiącu. Katowiczanie są na właściwych torach!

4 mecze, 9 punktów (2,25/mecz), bramki 4-1, 1. miejsce w tabeli I ligi za marzec.

2. Piast Gliwice
Wiosna układa się Piastowi podobnie jak jesień. W lutym gliwiczanie ulegli w derbach Górnikowi, na początek marca przeciętnie spisali się w mecz u siebie z Zagłębiem Lubin, ale później objawił się "czeski Zlatan Ibrahimović" zwany również Tomaszem Doczekalem, który zdobył dwa gole w Szczecinie i Piast wkroczył na zwycięską ścieżkę. Dość szczęśliwie ograł u siebie Lechię Gdańsk. Po tym meczu zyskał od Bogusława Kaczmarka miano drużyny topornej. W starciu z Jagiellonią dość nieszczęśliwie nie udało się sięgnąć po trzy punkty. Piast nie gra rewelacyjnie, ale skutecznie punktuje, co pozwoliło mu przegrać w marcowej tabeli tylko z Legią Warszawa.

4 mecze, 8 punktów (2/mecz), bramki 6-2, 2. miejsce w tabeli ekstraklasy za marzec.

3. GKS Tychy
Sytuacja w GKS-ie Tychy znacząco się nie zmienia. To znaczy Piotr Mandrysz przez większość okresu przygotowawczego narzeka na sytuację kadrową, początek jego zawodnicy faktycznie mają średni (porażka po dobrej grze z Kolejarzem Stróże), a potem przychodzą mecze z faworytami i beniaminek hula aż miło. Z Zawiszą Bydgoszcz - w towarzystwie natrętnego kundelka - nie udało się jeszcze wygrać, ale później GKS pojechał do Niecieczy i ograł kandydata do awansu, a na koniec miesiąca zebrał kolejny "skalp", wygrywając z Flotą. Może i GKS nie ma napastników, ale strzela więcej goli niż jesienią, więcej traci, Tomasz Balul dostaje więcej kartek, lecz najważniejsze się nie zmienia - tyszanie wciąż regularnie punktują, Piotr Rocki nadal trafia. Już od 20 lat.

4 mecze, 7 punktów (1,75/mecz), bramki 7-5, 3. miejsce w tabeli I ligi za marzec.

4. Ruch Chorzów
Wkraczamy w grono naszych drużyn, które nie mogą być z marca zadowolone. Ruch Chorzów owszem, przebrnął w dobrym stylu przez Zagłębie Lubin, pewnie, choć szczęśliwie ograł Widzew Łódź, ale to wszystko. "Niebiescy" wciąż znacząco nie oddalili się od strefy spadkowej, widmo degradacji -fakt, że nieśmiało - lecz jednak nadal krąży wokół stadionu przy Cichej. Kwiecień będzie kluczowy i dla walki o utrzymanie i o... europejskie puchary.

3 mecze, 4 punkty (1,3/mecz), bramki 5-3, 8. miejsce w tabeli ekstraklasy za marzec.

5. Polonia Bytom
Dla Polonii był to akurat historycznie dobry, najlepszy w tym sezonie miesiąc. Bytomianie pierwszy raz w tych rozgrywkach wygrali. W dodatku, pokonali ówczesnego lidera -  Flotę Świnoujście - w naprawdę dobrym stylu. Sytuacji w tabeli to nie zmieniło, bo pozostałe mecze - z Termalicą i Sandecją - zawodnicy Jacka Trzeciaka wysoko przegrali, ale zmieniło to jednak obraz Polonii. Bytomianie nie spadną już bez żadnej wygranej na koncie.

3 mecze, 3 punkty (1/mecz), bramki 2-7, 13. miejsce w tabeli I ligi za marzec

6. Podbeskidzie Bielsko-Biała
Cóż z tego, że bielszczanie dobrze zaczęli sezon, że w marcu mieli trudnych przeciwników i naprawdę nieźle się z nimi spisywali, skoro do utrzymania ich ten miesiąc zupełnie nie przybliżył. Na początek, Podbeskidzie szczęśliwie nie przegrało z Wisłą w Krakowie, później dość nieszczęśliwie uległo Legii Warszawa. We Wrocławiu prowadzili do ostatniej minuty, gdy gola życia strzelił Łukasz Gikiewicz. Mogą strasznie tego meczu żałować, bo drugi raz takiego strzału ten zawodnik raczej w karierze nie powtórzy. A po osieroceniu przez Dariusza Kubickiego, w gorszym stylu, "Górale" zremisowali z Koroną. Miesiąc kończą na ostatnim miejscu w tabeli i przedostatnim w województwie.

4 mecze, 3 punkty (0,75/mecz), bramki 3-4, 11. miejsce w tabeli ekstraklasy za marzec.

7. Górnik Zabrze
Miesiąc jak najbardziej do zapomnienia przy Roosevelta. Zawodnicy Adama Nawałki dali się u siebie ograć słabej Jagiellonii Białystok, bezdyskusyjnie przegrali w Warszawie i zupełnie oddalili od siebie marzenia o tytule. Na koniec marca zagrali jednak zdecydowanie lepiej, pewnie ograli Widzew Łódź i nie wypisali się z walki o medale. Jeśli jednak Górnik chce się pokazać w Europie - a chce - kwiecień musi być dla niego zdecydowanie lepszy.

4 mecze, 3 punkty (0,75/mecz), bramki 4-7, 13. miejsce w tabeli ekstraklasy za marzec.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również