Gerard Cieślik: Z przyjemnością patrzyło się na grę naszych
08.11.2011
- Z przyjemnością patrzyło się na grę naszych. Wiele osób zachwyca się wysoką wygraną, ale trzeba również zwrócić uwagę na to, kogo tak łatwo pokonaliśmy. ŁKS był rozbity. Trener Michał Probierz nagle opuścił zespół. Słyszałem, że nawet nie pożegnał się z piłkarzami. Zrobił po prostu co chciał, nie licząc się z innymi. Bez niego drużyna z Łodzi była bezradna - wskazuje Cieślik.
Czy będzie w następnych meczach oczekiwał równie efektownej gry? - Ja to będę się cieszył, jak Ruch w kolejnych spotkaniach zagra 70 procent tego, co pokazał w Łodzi. Z taką grą będzie zwyciężał - odpowiada z pewnością w głosie.
Czy będzie w następnych meczach oczekiwał równie efektownej gry? - Ja to będę się cieszył, jak Ruch w kolejnych spotkaniach zagra 70 procent tego, co pokazał w Łodzi. Z taką grą będzie zwyciężał - odpowiada z pewnością w głosie.
Polecane
Ekstraklasa