Gerard Cieślik trafił do szpitala. Jego stan jest poważny
24.09.2013
- Byliśmy z mężem w Wiśle i nagle mąż mocno się pochorował. Wymiotował i wylądował w szpitalu w Cieszynie. Stamtąd odesłano go do Chorzowa. Były jednak duże problemy ze znalezieniem szpitala, bo nigdzie go nie chcieli przyjąć - mówi "Faktowi" żona 86-latka, Krystyna Cieślik. Jej mąż ma problemy z płucami, do tego dochodzi cukrzyca. Jego stan jest poważny.
Na Cichej nawet nie wiedzą, że ich legenda jest poważnie chora. Rodzinie Cieślików pomaga były działacz Ruchu, Janusz Paterman, który zorganizował żonie Cieslika transport z domu do szpitala.
Na Cichej nawet nie wiedzą, że ich legenda jest poważnie chora. Rodzinie Cieślików pomaga były działacz Ruchu, Janusz Paterman, który zorganizował żonie Cieslika transport z domu do szpitala.
Polecane
Ekstraklasa