"Gdybyśmy mieli lepszy bilans z Ruchem, to oni lecieliby teraz z Ekstraklasy"

02.06.2013
Patryk Rachwał był wściekły po zwycięstwie w Gliwicach. Pomimo zdobycia 31 punktów Bełchatów spadł bowiem z Ekstraklasy. Zabrzanin żałował, że z ligą żegna się GKS, a nie Ruch Chorzów...
- Niebywałe! Nie przegraliśmy w ośmiu ostatnich spotkaniach. Pięć z nich wygraliśmy... a i tak spadamy z ligi. To jakieś kuriozum - kręcił głową wściekły pomocnik.

Na konferencji pomeczowej trener Kiereś stwierdził, że Podbeskidzie wyprzedziło GKS "o centymetr" i dlatego dziś cieszy się z utrzymania w lidze. - Podbeskidzie zrobiło jeden punkt więcej od nas... ale prawda jest taka, że gdybyśmy mieli lepszy bilans meczów z Ruchem, to oni lecieliby teraz z Ekstraklasy - podkreślił Rachwał.

- Sam już nie wiem co zadecydowało o naszym spadku. Czy była to fatalna pierwsza runda, czy może ten nieszczęsny mecz z Jagiellonią, w którym zabrakło nam 20 sekund do zgarnięcia pełnej puli... Wiem, że teraz gdybam, ale inaczej nie potrafię. Jest mi ciężko, bo spadać z ligi po takiej grze i po takiej rundzie, to naprawdę trudne - zakończył załamany pomocnik.
autor: Maciej Smolewski

Przeczytaj również