Gdy nosi kapitańską opaskę, Odra nie przegrywa

12.05.2009
Nieobecność w wyjściowym składzie Marcina Malinowskiego i Jana Wosia sprawiła, że kapitanem Odry w meczu z Cracovią był Sławomir Szary - Być może to przyniosło nam szczęście - mówi z uśmiechem.
Marcin Malinowski nie wystąpił w sobotnim pojedynku, ponieważ zmogła go choroba. - Złapała mnie grypa. Miałem bardzo wysoką gorączkę i nie nadawałem się do gry - tłumaczy doświadczony pomocnik. Innego kandydata do pełnienia funkcji kapitana również zabrakło w pierwszym składzie. - Trener zdecydował, że Jan Woś rozpocznie mecz na ławce i opaskę dostanę ja - opowiada Sławomir Szary.

Do tej pory defensor Odry niezbyt często sprawował tę rolę. - To był mój trzeci raz. Ale gdy ja jestem kapitanem, drużyna nie przegrywa. W starciu z Cracovią było podobnie. Może właśnie to okazało się kluczem do zwycięstwa - śmieje się Szary.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również