Garbarnia najlepszym "zapomnianym mistrzem". Polonia bez medalu
21.02.2010
Obecnie Garbarnia występuje w III lidze. Radzi sobie przeciętnie (10. miejsce po rundzie jesiennej). Na dodatek jest w cieniu innych wielkich krakowskich klubów - Wisły i Cracovii. W bytomskim turnieju halowym całkiem niespodziewanie okazała się najlepsza. Po drodze odprawiła między innymi gospodarzy zawodów, Polonię (ostatecznie 4. miejsce). Ta grała jednak w eksperymentalnym składzie, między innymi z członkami sztabu szkoleniowego - Mirosławem Dreszerem i Dietmarem Brehmerem.
Wspierani przez grupkę kilkunastu fanów krakowianie w finale pokonali Stal Mielec (2-1). Zespół z Podkarpacia to inny słynny klub, który zgodził się wystąpić w tym niezwykłym turnieju. Stal, w której niegdyś występował Grzegorz Lato (obecny prezes PZPN), to jeden ze słynniejszych polskich klubów. Mistrzostwo zdobył dwukrotnie w latach 70., czyli wtedy, gdy Polscy piłkarze byli znani na świecie.
Legendą Stali dorównywać może Pogoń Lwów. Piłkarze zza wschodniej granicy byli zresztą najważniejszymi gośćmi imprezy. Powód? Oczywisty... Polonia zawdzięcza Pogoni swoje istnienie. W 1945 roku bytomski klub rozpoczął działalność właśnie dzięki lwowskim repatriantom. Oba kluby łączą wspólne - niebiesko-czerwone - barwy.
Dzieli za to obecny stan. Pogoń działalność wznowiła dopiero w zeszłym roku. Obecnie występuje w futsalowej lidze w obwodzie lwowskim. W Bytomiu zajęła ostatnie miejsce. Najważniejsza była jednak obecność. To było możliwe dzięki bytomskim kibicom. Dzięki zebranym przez nich fundusze goście z Ukrainy mogli w ogóle dotrzeć na Śląsk. A w trakcie turnieju liczyć na doping ponad 1000 widowni w nowo wybudowanej hali "Na Skarpie" w Szombierkach-Bytomiu.
Wspierani przez grupkę kilkunastu fanów krakowianie w finale pokonali Stal Mielec (2-1). Zespół z Podkarpacia to inny słynny klub, który zgodził się wystąpić w tym niezwykłym turnieju. Stal, w której niegdyś występował Grzegorz Lato (obecny prezes PZPN), to jeden ze słynniejszych polskich klubów. Mistrzostwo zdobył dwukrotnie w latach 70., czyli wtedy, gdy Polscy piłkarze byli znani na świecie.
Legendą Stali dorównywać może Pogoń Lwów. Piłkarze zza wschodniej granicy byli zresztą najważniejszymi gośćmi imprezy. Powód? Oczywisty... Polonia zawdzięcza Pogoni swoje istnienie. W 1945 roku bytomski klub rozpoczął działalność właśnie dzięki lwowskim repatriantom. Oba kluby łączą wspólne - niebiesko-czerwone - barwy.
Dzieli za to obecny stan. Pogoń działalność wznowiła dopiero w zeszłym roku. Obecnie występuje w futsalowej lidze w obwodzie lwowskim. W Bytomiu zajęła ostatnie miejsce. Najważniejsza była jednak obecność. To było możliwe dzięki bytomskim kibicom. Dzięki zebranym przez nich fundusze goście z Ukrainy mogli w ogóle dotrzeć na Śląsk. A w trakcie turnieju liczyć na doping ponad 1000 widowni w nowo wybudowanej hali "Na Skarpie" w Szombierkach-Bytomiu.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów