Franciszkowi Smudzie przypadła do gustu gra Igora Lewczuka
14.08.2011
- Widziałem na boisku dwa bardzo dobrze poukładane taktycznie zespoły - ocenił Franciszek Smuda. - Podobał mi się szczególnie Ruch, który miał pomysł na grę i choć nie stworzył sobie sytuacji bramkowych, to jednak kontrolował wydarzenia na boisku. Widać, że trener Waldemar Fornalik robi dobrą robotę, bo jego drużyna robi postępy, rozwija się - dodał.
Śląsk w końcówce meczu wyprowadził wzorową kontrę, która przyniosła wrocławianom trzy punkty, ale - jak przyznał selekcjoner - sprawiedliwszym wynikiem byłby remis.
Selekcjoner zdradził również, że przypadła mu do gustu gra Igora Lewczuka, który na prawej obronie spisywał się bez zarzutu i często inicjował akcje zaczepne „Niebieskich”.
Dodajmy, że Lewczuk dobrze rozumiał się z wprowadzonym w drugiej połowie Jakubem Smektałą. - Graliśmy wiosną w Piaście, więc znamy się. Myślę, że ta współpraca nie wyglądała najgorzej - stwierdził Igor.
Śląsk w końcówce meczu wyprowadził wzorową kontrę, która przyniosła wrocławianom trzy punkty, ale - jak przyznał selekcjoner - sprawiedliwszym wynikiem byłby remis.
Selekcjoner zdradził również, że przypadła mu do gustu gra Igora Lewczuka, który na prawej obronie spisywał się bez zarzutu i często inicjował akcje zaczepne „Niebieskich”.
Dodajmy, że Lewczuk dobrze rozumiał się z wprowadzonym w drugiej połowie Jakubem Smektałą. - Graliśmy wiosną w Piaście, więc znamy się. Myślę, że ta współpraca nie wyglądała najgorzej - stwierdził Igor.
Polecane
Ekstraklasa