Franciszek Smuda przyleciał do Turcji i na starcie zobaczył Ruch

12.02.2010
- Chętny do gry w kadrze musi mnie przekonać do siebie na żywo. Żadna kaseta, telewizja, czy gadanie trenerów nie sprawi, że wyślę powołanie. Muszę kandydata "dotknąć” - mówi selekcjoner.
Franciszek Smuda przybył na Riwierę Turecką, bo do rundy wiosennej przygotowuje się w tym miejscu kilka polskich drużyn. - Chcę zobaczyć jak najwięcej meczów. Priorytet mają te z udziałem zawodników, których już powołałem do reprezentacji. Chcę sprawdzić w jakich warunkach pracują i w jakiej są formie - tłumaczy szef naszej reprezentacji, który na "dzień dobry" odwiedził chorzowski Ruch, aby przyjrzeć się Maciejowi Sadlokowi. Była również okazja, aby zamienić słowo ze szkoleniowcem "Niebieskich". - Rozmawialiśmy o naszych piłkarzach, dzieliliśmy się spostrzeżeniami, ale raczej nie pod kątem kadry. Był to taki dialog trenera z trenerem - wyjaśnia Waldemar Fornalik.

Smuda zapewnia, że jest w stałym kontakcie z klubami. - Wychodzę z założenia, że dialog jest bardzo ważny. Chcę, aby szkoleniowcy czuli, że są jednymi z reżyserów - podkreśla, co trener Ruchu potwierdza. - Przed powołaniami do Tajlandii selekcjoner pytał o Tomka Brzyskiego. Do Maćka Sadloka był już przekonany, więc zasięgnął zdania odnośnie tego pierwszego zawodnika. Podzieliłem się, jak sądzę, obiektywną opinią - uśmiecha się Fornalik, który chwali sobie warunki, w jakich pracuje w Turcji. Zrobiły one wrażenie również na selekcjonerze.

- Jako trener zawsze miałem w Turcji  dobre warunki do pracy, lecz przyleciałem tutaj z obawami, bo słyszałem, że od 10 dni lał deszcz. Tymczasem patrząc na to boisko, stwierdzam, że to "Wembley”! - nie kryje zachwytu Smuda. Selekcjoner nie wyklucza, że zobaczy w akcji również inne śląskie zespoły, które przebywają obecnie w Turcji. - Jeśli byłaby taka możliwość i czas, to najchętniej odwiedziłbym wszystkich - dodaje.

Najbliższy mecz nasza reprezentacja rozegra 3 marca z Bułgarią. Smuda zapowiada, że nie będzie niespodzianek. Chce bazować na tych piłkarzach, których ostatnio już sprawdzał.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również